Ludzie z klasy średniej wobec perspektywy przewinięcia własnej matki czy ojca czują się często kompletnie bezradni.
Monika Redzisz: Siedem lat temu zrezygnowałeś z funkcji wicedyrektora Muzeum Sztuki Nowoczesnej, żeby zaopiekować się tatą chorym na alzheimera i mamą z ChAD. Dla wielu osób była to szokująca decyzja. Zająłeś się pracą opiekuńczą, którą nie zajmują się zwykle mężczyźni na wysokich stanowiskach, majętni na tyle, że stać ich na opłacenie opiekunki.
Marcel Andino Velez: U moich rodziców – z ich zestawem chorób – zatrudnienie opiekunki tylko pogorszyłoby sytuację. Mój przypadek stał się „medialny", bo dotyczył mężczyzny. W patriarchacie pracę opiekuńczą zepchnięto na kobiety i pewnie w mojej rodzinie też byśmy tak odruchowo zrobili, gdyby nie to, że ja z bratem nie mamy siostry.
REKLAMA
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Kiedy mama po upadku złamała miednicę, bardzo brakowało mi "instrukcji obsługi" osoby leżącej. Takiego odpowiednika pielęgniarki środowiskowej, która przychodzi do kobiet po porodzie. Wystarczyła jedna obecność wykwalifikowanej osoby (którą nie bez problemów znalazłam), żebym umiała ją przekręcić bez rujnowania swojego kręgosłupa, wytrzeć pupę itp. Podała mi listę rzeczy, które będą mi potrzbne np. przenośny prysznic do mycia głowy, kosmetyki, łóżko, sprzęt rehabilitacyjny. Powiedziała co jest refundowane i gdzie to mogę załatwić. Poradziłam sobie, ale te pierwsze chwilę były szokiem. Wsparcie instytucjonalne pozwoliłoby wielu osobom "stanąć na nogi" podczas takich wyzwań.
@Powtoorka06 Dlaczego powracamy do okresu średniowiecza, dlaczego nikt nie tłumaczy ludziom, że mamy kilkadziesiąt lat dorosłego życia, na to aby zabezpieczyć sobie okres naszej starości poprzez różne ubezpieczenia opłacane niewielkimi sumami co miesiąc, aby nie obciążać naszych dzieci, wnuków, lub inne bliskie osoby swą starczą ułomnością ??? Przecież to jest takie proste i powinno być również popularną metodą na naszą niechybną starość, a zachowujemy się jak byśmy mieli być wiecznie młodymi i sprawnymi, choć bezmyślnymi rodzicami.
@Powtoorka06 Mój tata dożył 96 lat, mama 98. Na szczęście nic nigdy sobie nie połamali. Tatą opiekowała się mama, po śmierci taty mama miała cały dwór do opieki, chyba z 5 osób. Pani magister przynosiła jej leki, p. Hania sprzątała i gotowała, pani fryzjerka dbała o mamy koafiurę. I jeszcze dwie panie z Ukrainy mamie pomagały, nie znam szczegółów. Brat obrabiał ogród. Mama, z zawodu neurolog, zawsze się bała, że będzie rośliną zasikaną, zdaną na opiekę innych. Nie dopuściła do tego, odeszła na własnych warunkach. Dzień przed jej śmiercią rozmawialiśmy przez telefon i nawet odkurzyła pokój. Następnego dnia rano brat zadzwonił, że mama nie żyje. Zmarła może nie w łóżku, jak sobie życzyła, ale obok łóżka - leżała na odkurzonym wieczorem dywanie. Tak że na szczęście znałem moich rodziców tylko jako osoby sprawne fizycznie i umysłowo do ostatniego dnia i nigdy nie musiałem im zmieniać niczego prócz baterii w aparaciku słuchowym taty. Wygląda na to, że miałem wielkie szczęście.
@szeloja_ Wielkie szczęscie, ale też chyba... bardzo niezłe pieniądze. Bo tę opiekę trzeba było opłacić, nie była za darmo. No i dobrze, że mieliście te pieniądze.
@Powtoorka06 System działa tak że przywożą starszą całkowicie nie sprawną osobę po złamaniu na noszach do domu zostawiają i rubta co chceta. Udało nam się ubłagać szpital żeby to było dzień później bo musieliśmy załatwić łóżko medyczne. Potem zostaliśmy sami z problemem i tyle.
@ammma Mama miała 12 tys. emerytury. Częściowo była to renta za szkodliwe warunki pracy. Stać ją było na godne życie i opłacenie pomocy. Osiem lat temu mi zapisała dom (ze służebnością), bratu zawartość kont. Nigdy nie potrzebowała kasy od nas, raczej sama wspomagała wnuki.
@Jacek Tak działa w ogóle wszelka "pomoc" w tym smutnym kraju. A nie, przepraszam! Na pomoc mogą liczyć wszelkie patologie i alkoholicy-renciści. Taki kraj... taką mamy pogodę.
@ojciec_belzebub Czy nie jest patologią w pewnym sensie czekanie tylko na pomoc od innych, bo nam się należy, bo byliśmy za głupi na samodzielne myślenie i stanowienie o sobie, cały czas to była wina innych (dzieci) że zawsze nam brakowało na coś, nie częste spotkania zakrapiane alkoholem, bo przecież wszyscy tak żyli ! Bądźmy chociaż na starość uczciwymi i prawdomównymi, bo przecież dzieci doskonale pamiętają jak było, że zawsze najbardziej brakowało na ich potrzeby.
@StaryObserwator Autor mówi, że dużo dostał dobrego / emocjonalnie /od rodziców. Łatwiej jest wtedy dawać- miłość, czas ,trud.... Gorzej, gdy relacje z rodzicami, nie były idealne.
@jwg W prawdziwej, szczerej rodzinie te relacje nigdy nie są idealne! Idealne relacje to wytwór naszych pragnień i oczekiwań rodziców. Relacje rozwijają się tylko wtedy, gdy dojrzewamy wraz z potrzebą ich naprawiania, stawania się coraz bardziej odpowiedzialnymi i wrażliwymi na potrzeby uciekającego życia. Naszego ale przede wszystkim naszych rodziców, dzieci i wnuków. Tylko w ten sposób rozwijać się może wrażliwość i odpowiedzialność relacji międzypokoleniowych w ludzkiej cywilizacji. Wiem to, bo sam opiekowałem się przez ostatni rok życia mojego Ojca Jego potrzebami i walczyłem z zanikaniem Jego pragnień 24 hodziny na dobę w szczycie pandemii. Nie mógł sam stanąć na nogach, obrócić się na łóżku, trafić ręką do ust, aby zaspokoić samodzielnie pragnienie czy głód, musiałem być Jego alter ego przeżycia, przy czym najstraszniejsze dla mnie było to że przez ten caly czas miał pełną świadomość i w większości wysoką sprawność umysłową odnosząca sie do przeżywanej rzeczywistosci, tyle że to wszystko poza zanikającą pamięcią czasów współczesnych. Uważał się za dziecko i doskonale znajdował się w tamtych czasach. Mnie nie rozpoznawał, ale wiedział, że mu pomagam przeżyć i wciąż zadawał mi pytanie: "po co? dlaczego nie pomogę mu umrzeć" , skoro sam nie widzi już sensu dalszego życia. Tata odszedł po roku gasnąc powoli, trzymając mnie za rękę, choć nie wiem czy miał jakąkolwiek świadomość kim dla Niego jestem. To się liczyło nie tylko dla Niego, ale przede wszystkim dla mnie. Wcześniej przez całe życie Ojciec rywalizował że mną, a ja miałem do Niego pretensje o chłód emocjonalny, dzis wiem, że nieslusznie
@LazyObserver Ale wiesz, że te trudne relacje to tez spektrum? Mój ojciec zniszczył moja mamę, musiałam się nią całe życie opiekować, przez co sama nie założyłam rodziny, i próbował mnie, co skończyło się wieloletnią depresją. Szaleńczo cieszę się, że śnieżył długo, zmarł na raka, daleko ode mnie. Chłód emocjonalny - proszę Cię, mój był psychopatycznym potworem.
Przerażające jest to, że matki oczekują, wręcz żądają opieki od córek. Wraz z chorobami, niedołężnością pojawia się tzw. Starczy egoizm. Starsza osoba potrafi skupić się tylko na sobie, wydaje jej się, że ta córka to jakiś nadczłowiek, że musi dać radę. A ta córka to już zazwyczaj koło 60 lub 70- tki jest z chorobami i dolegliwościami. Siódmy rok opiekuje się swoją mamą i niestety, nie przyzwyczaję się do przewijania i innych tematów fizjologicznych. Dzień w dzień przekraczam własne granice. Ostatnio wymogłam na mamie zgodę na pójście na 2 miesięce do domu opieki, żebym mogła się podleczyć.
@Liwa2024 Doskonale Cię rozumiem. Tak mają starsi ludzie, a na pewno duża ich część. Przeszłam to z moją mamą, choć ona nie ma demencji ale właśnie CHad (jak mama autora) z naciskiem na depresję, ciężką. Mamy strasznie trudny rok za sobą, myślałam już że sobie nie poradzę z „oczekiwaniami” mamy, iż mam z nią spędzać większość czasu. Przeszłyśmy okropne chwile, potworne kłótnie, rozpacz, itd. Ale się dogadałyśmy w końcu, dograłyśmy. Niemniej to nadal temat otwarty, bo mamie może się stan pogorszyć a wtedy znów będę musiała porzucać większość swoich zajęć…
Ja, tak jak autor, bardzo kocham swoją mamę, dostałam od niej bardzo dużo miłości, równolegle z tą jej cholerną depresją i tendencjami samobójczymi przez całe jej życie… Pomimo wielu ciężkich i sprzecznych emocji, ostatecznie bilans liczę na plus i czuję wobec niej chęć i taką zdrową powinność troski i opieki. Niemniej walczę by zachować jednak jakieś życie jeszcze dla siebie i nie spalić się całkowicie w tej opiece.
Bardzo dobrze rozumiem też autora gdy mówi, że TO jest prawdziwe życie, że naprawdę dużo się z tego wynosi, tak duchowo. A nie te gry pozorów i wyścigi o status i karierę. No ale ten rodzic nie mógł być dla nas kiedyś potworem, to chyba oczywiste. To warunek konieczny.
Trzymaj się Liwa, wszystkiego dobrego. Chyba pamiętam twoje wpisy na ten temat właśnie…
@ammma A ja po3 letniej opiece uważam że robienie toalety starej matce jest tak samo prawdziwe jak praca w biurze i super że mogłem robić i jedno i drugie. W ogóle nie rozumiem tej dychotomii.
@M.K.Zet Ja też nie rozumiem minusów tym Bardziej, że rzeczywistość jest zgoła inna. Opieka nad ciężko chorym niejednokrotnie przewyższa możliwości nawet kochającej i dobrze zarabiającej rodziny. Nie wierzę w dobroć wynikającą z poświęcenia. Rozmawiałam z setkami rodzin chorych, których w stanie nierokującym trzeba było wypisać do domu lub ZOLu. Widziałam reakcje, które nie wynikały ze złej woli. Sama mając do dyspozycji znacznie więcej niż 12 tys.miesiecznie, mając wiedzę i możliwości znacznie większe niż przeciętny Kowalski i mając zdrowie oraz pomoc ze strony męża nie podjęłam się opieki w domu nad matką po udarze.
Tak a propos Muzeum, skoro tu o nim mowa. W jak wielkich bólach to muzeum się rodziło, i ileż mądrych ludzi poświęciło swój czas, by stworzyć tę instytucję na poziomie światowym, by stworzyć tej instytucji siedzibę na poziomie światowym. I w końcu się udało. Po 20 latach. Kto wie czy to nie jest najważniejsza inwestycja kulturalna tego kraju po transformacji albo przynajmniej w XXI w. A co na to Polacy? Co na to nasz wspaniały polski naród, polskie społeczeństwo? Otóż Polacy obrzygali ten pomysł, obrzygali tę instytucję, i obrzygali finalny budynek - jakby nie było - jeden z lepszych projektów architektonicznych w Warszawie, i pewnie w Polsce też. A że ma wady? No pewnie ma. Jak chyba każdy budynek. Ideałów jest pewnie niewiele na świecie.
Jako osoba związana ze sztuką na codzień, jako osoba, która na sztuce się wychowała i z niej wyrosła, czuję wręcz fizyczny ból na wspomnienie tego, co przeczytałam o MSN w komentarzach na soszialach; w setkach, w tysiącach komentarzy. Stopień niezrozumienia, arogancji i nienawiści naprawdę niezrównany. Równa się z nim chyba tylko obecna niechęć do Ukraińców.
Wiecie… Różnica między tymi ludźmi a mną jest taka, że ja nie nienawidzę w sposób ślepy, choć mam swoje wielkie antypatie. Nie interesuje mnie muzeum Wojska Polskiego i do niego nie chodzę i nie zamierzam, ale nigdy przenigdy nie napisałam i nie wypowiedziałam słowa krytyki wobec niego, bo uważam że ma prawo i powinno istnieć, dla tych którzy interesują się tym tematem. Poza tym dobrze wiem, że wojsko, i wszystko wokół niego, to część kultury, tak samo jak sztuka nowoczesna. Dlaczego JA to rozumiem, a tak ogromne rzesze Polaków tych analogii nie ogarniają?
Polskie społeczeństwo ma jeszcze wiele lekcji do zrobienia. WOŚP i zbiórki na leczenie to trochę za mało by być z Polski dumnym, dużo za mało.
@ammma Jej, teraz jest mi głupio, że ja wtedy tylko śmieszkowałam, że będąc w Warszawie, myślałam, że to kontenery budowlane. Bo tak było. Trwała przebudowa Placu Defilad i nawet były tam też jakieś faktyczne kontenery. Budynek muzeum jakoś "wtopił się" w to tło i, zauważając go tylko kontem oka (widocznie bez wcześniejszego zainteresowania się dokładnie, gdzie właściwie jest to Muzeum Sztuki Nowoczesnej), wzięłam go za jakiś bardziej zaawansowany (w końcu Warszawa) kontener.
Może i były projekty, które bardziej mi się podobały, ale teraz, jak dla mnie, ten budynek jest w porządku.
Za innych nie mogę przeprosić, ale za siebie Cię przepraszam. Sztuka jest dla mnie ważna, nie chodzę wprawdzie do galerii sztuki na co dzień, ale biorę zawsze chętnie udział w tygodniu galerii krakowskich KRAKERS i to są cudowne momenty. Pozdrawiam Cię ciepło
@Łupieżczy Kaczor W kołobrzeskim szpitalu WOŚP na oddziale chirurgii kupiła odpowiednie, nowoczesne łóżka. Czy jeszcze coś innego? Nie wiem, w czasie choroby prawie cały czas spałam (ale lekko). Mam tak od dzieciństwa.Poza tym widziałam tylko to, co wpadło mi w oczy podczas wożenia na badania. Najczęściej o pielęgniarkach piszą ludzie źle. Często mają rację. Ale w szpitalu zobaczyłam pielęgniarki o dużej wiedzy medycznej, niezwykłej cierpliwości i rozumieniu potrzeb chorego. I zobaczyłam to, co powinno zniknąć: dźwiganie chorych (często o tuszy prezesa z brzuszyskami). Pomoc pielęgniarkom w tylko tym by nie dźwigały jest rzeczą wymagającą natychmiastowej reakcji min.zdrowia. Zdrowie pielęgniarek to też zdrowie obywatelek. Dodam, że sprawy sprzątania, kuchni, dowozu jedzenia wykonywały Ukrainki. Ich pracę oceniam na 6+. Było tam też dwoje lekarzy i pielęgniarki z Ukrainy.
W Polsce nalezy pozwolić ludziom na eutanazję, ludzie stanowiacy ciązar dla najblizszych to tragdia dla nich i ich opiekunów. Dlaczego ta cywizlizacja nie dotyczy Polaków.
@HP Pozwolic pewnie tak. Ale to nie znaczy chyba, ze nalezy powiedziec rodzicowi: stary jestes, nie chce mi sie toba zajmowac, wez sie zabij. A moze tak to rozumiecie? Eutanazja w wiekszosci krajow dotyczy osob nieuleczalnie chorych.
@can I tak powinno być: nieuleczalna choroba i niemożliwy do opanowania ból. A nawet w tych przypadkach mozna zastosować sedację paliatywną. Chory nie cierpi, a smierc nastepuje skutkiem rozwijajacej sie choroby.
@nibiru11 Zgadzam się. Myślę jednak że tych którzy realnie chcą umrzeć przy dobrej opiece plaliatywnej jest niewielu. Po prostu trochę przeceniami wpływ eutanazji na sytuacje pacjentów i ich opiekunów. Nawet ci którzy dziś zdrowi deklarauja chęć skorzystania z tego rozwiązania w chorobie także obłożnej mogą całkowicie zmienić zdanie. I muszą miec taką możliwość, w każdej chwili.
Super gosc i bardzo wazna rozmowa. Ja tez jako jedyna z rodzenstwa zajmowalam sie ciezko chorym tata a teraz starzejaca sie mama. To jest niestety na ogol niewidzialny obowiazek kobiet. W mojej rodzinie tez tylko kobiety, corki i synowe zajmuja sie starszymi rodzicami, dziadkami i ciociami. Absolutnue ZADEN facet sie do tej opieki nie poczuwa. Zrobienie zakupow raz na ruski rok czy podwiezienie to szczyt pomocy, o ktory trzeba prosic, dostosowac sie i byc wdziecznym. Nieudali nam sie ci mezczyzni.
@drora Od kilku lat jestem opiekunem seniorów w Niemczech. 24/7. Widziałem chyba wszystkie strony naszej fizjologii. Towarzyszyłem w odchodzeniu pacjentów do końca, jak i po nim. Worek stomijny i cewnik to pikuś... Będę udanym mężczyzną? :)
@drora Współczuję. Mam dwóch synów. Po operacji każdy z nich mieszkał ze mną przez 3 tygodnie. Naprzemiennie byli po tygodniu. Gotowali, sprzątali, pomagali mnie i pracowali zdalnie. Pracodawcy w tej sytuacji wyrazili zgodę na taką pracę
@nibiru11 Wszystko to prawda. Ale ja miałam pomoc. I uważam, że najmniejsza uwaga krytyczna w trudnej życiowo sytuacji nie powinna mieć miejsca. Pozdrawiam
To jest potworne skazywać te 60-letnie zmęczone kobiety, bo to najczęściej są kobiety, najstarsze córki, na całodobowe uwiązanie przy starym, niedołężnym rodzicu. Ledwo ta córka własne dzieci wypuściła w świat, a już, nie mając szans na zajęcie się sobą musi niańczyć rodzica, często wbrew własnym siłom i możliwościom fizycznym oraz zdrowotnym. Potworne.
@eolo My,Polki i Polacy,urodzeni w latach 40. i 50. zawsze MUSIELIŚMY , musieliśmy poświęcać swą młodość na to żeby pomagać rodzicom w budowaniu i urządzaniu domu czyli poświęcać się w tym szczytnym rodzinnym celu , musieliśmy znosić niedogodności codziennego życia bo w kraju brakowało wszystkiego , musieliśmy poświęcać się żeby nasze dzieci miały lepsze życie od naszej młodości , musieliśmy dodatkowo pracować/dorabiać bo dzieci były na studiach poza domem , musieliśmy im pomóc w stawianiu pierwszych kroków w ich samodzielnym życiu a teraz MUSIMY , musimy sprawować opiekę nad naszymi schorowanymi starymi i niedołężnymi rodzicami... Jak to dobrze,że moje dziecko mieszka daleko ode mnie i mojej żony i z racji dużej odległości NIE MUSI codziennie patrzeć na nas - dla mnie to dobrze bo nie znoszę litości nade mną i pewnego dnia samemu podejmę decyzję o pobycie ostatnich miesięcy/lat w którymś z całodobowych domów opieki dla ludzi starych,najlepiej w ośrodku gdzie średni pobyt pacjenta jest krótszy niż 1,5 roku.
@eolo A w mediach tyle się mówi o tym jak to kobiety po 50 tce już nic nie muszą, a wszystko mogą. Podróżować, zająć się swoim hobby, yogą, tantrą, rozwijaniem pasji, kolejnymi studiami i Bóg wie czym jeszcze. Pusty śmiech mnie ogarnia. Rzeczywistość polskich kobiet jest dużo bardziej prozaiczna.
@A... Jeśli masz na to środki,to słuszna decyzja. Znam wiele (!) rodzin,które chciałyby umieścić rodziców w całodobowy ośrodki,ale nue są w stanie za to płacić. Nue są patologią,bo za patologię płacą podatnicy.
@A... Bardzo rozsądne podejście do życia, mamy też czwórkę dzieci które przekonujemy że poradzimy sobie w każdym przypadku, że ich życie jest co najmniej równie ważne, a dla nas ważniejszym. Nie wpływamy też na ich decyzje, każde jest wykształcone w obranym przez siebie kierunku, ma Pan rację ,,litość" jest objawem w pewnym sensie danej osoby nieporadnością i brakiem logicznego myślenia, bo poza wypadkami nic nie przychodzi niespodziewanie, a więc można się szybciej odpowiednio przygotować, a nie bezmyślnie zwlekać.
Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku, jeśli wyrazisz zgodę klikając "Akceptuję", Wyborcza sp. z o.o. oraz jej Zaufani Partnerzy, w tym [872] Zaufanych Partnerów IAB, jak również Agora S.A. będąca spółką powiązaną z Wyborcza sp. z o.o., będą przetwarzać Twoje dane osobowe takie jak adresy IP, adresy e-mail czy identyfikatory plików cookie lub inne informacje zapisane w tych plikach do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w swoich serwisach, aplikacjach i w Internecie lub personalizacji treści w nich wyświetlanych. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, chcesz ograniczyć jej zakres lub chcesz wycofać zgodę uprzednio udzieloną przejdź do „Ustawień Zaawansowanych”.
Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane także do celów badania i mierzenia informacji dotyczących funkcjonowania serwisów i aplikacji lub łączone z danymi dot. świadczonych Tobie usług. Jeśli podstawą przetwarzania Twoich danych jest uzasadniony interes Wyborcza sp. z o.o., jej spółki powiązanej – Agora S.A. – lub Zaufanych Partnerów, masz prawo wyrazić sprzeciw. Aby to zrobić przejdź do „Ustawień Zaawansowanych” lub skontaktuj się z administratorem – w zależności od zakresu sprzeciwu i podmiotu, wobec którego jest kierowany. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności Wyborcza.pl i Polityce Prywatności Agora S.A.
Poprzez kliknięcie "Akceptuję" wyrażasz zgodę na zainstalowanie i przechowywanie plików typu cookie Wyborczej sp. z o. o. jej Zaufanych Partnerów i Agora S.A. na Twoim urządzeniu końcowym. Możesz też w każdej chwili zmienić swoje preferencje dot. plików cookie, ponownie wywołując narzędzie do zarządzania Twoimi preferencjami dot. przetwarzania danych poprzez odnośnik „Ustawienia prywatności” w stopce serwisu i przechodząc do sekcji „Ustawienia zaawansowane”. Zmiana ustawień plików cookie możliwa jest także za pomocą ustawień przeglądarki.
My, nasi Zaufani Partnerzy i Agora S.A. możemy przetwarzać dane osobowe w następujących celach:
Użycie dokładnych danych geolokalizacyjnych. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji. Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich. Spersonalizowane reklamy i treści, pomiar reklam i treści, badnie odbiorców i ulepszanie usług.
Ustawienia zaawansowane
Administratorem danych osobowych jest Wyborcza sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Administratorami danych osobowych są także: Agora S.A. – spółka powiązana z Wyborcza sp. z o.o. - oraz współpracujący z Wyborcza sp. z o. o. Zaufani Partnerzy.
Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do jego danych, prawo żądania ich sprostowania, ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, prawo do przeniesienia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych w oparciu o uzasadniony interes administratora, jak również prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Brak zgody nie wpłynie na dostępność naszych serwisów, jednak w takim przypadku korzystanie z nich może być mniej komfortowe, możesz na przykład otrzymywać treści, które nie będą dopasowane do Twoich zainteresowań i preferencji. Po wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych w każdej chwili masz prawo ją wycofać. Wycofanie zgody nie wpływa na legalność działań podejmowanych w okresie, gdy zgoda była wyrażona. W każdym czasie możesz również wycofać lub ograniczyć zgodę na stosowanie cookies i podobnych technologii poprzez zmianę ustawień przeglądarki. Podkreślamy, że profilowanie dla celów marketingowych przez Wyborcza sp. z o. o. odbywa się na podstawie udzielonej przez użytkownika zgody lub uzasadnionego interesu administratora danych. Aby sprawdzić jak działają nasi Zaufani Partnerzy zapoznaj się z informacjami udostępnionymi przez nich w ramach Listy Zaufanych Partnerów lub w ich politykach prywatności.
Gdy podstawą przetwarzania Twoich danych jest uzasadniony interes danego administratora, masz prawo wyrazić swój sprzeciw. Aby zgłosić sprzeciw skorzystaj z udostępnionych poniżej funkcjonalności.
Aby zgłosić sprzeciw dla wybranego podmiotu w zakładce „Lista Zaufanych Partnerów” lub dla wybranego celu w zakładce „Spersonalizowane reklamy i treści (…)” kliknij „Zgłaszam sprzeciw wobec prawnie uzasadnionych interesów”, a następnie skorzystaj z przycisku „Potwierdzam moje wybory”. Możesz też zbiorczo wyrazić sprzeciw względem Zaufanych Partnerów IAB oraz celów opartych na prawnie uzasadnionym interesie, dla których sprzeciw możesz wnieść indywidualnie także w sposób opisany powyżej. Zrobisz to zaznaczając poniżej okienko: „Zgłaszam sprzeciw wobec prawnie uzasadnionych interesów Zaufanych Partnerów IAB oraz celów opartych na prawnie uzasadnionym interesie”, a następnie klikając „Potwierdzam moje wybory” lub „Nie wyrażam zgody”.
Udzielenie zgody dla wybranego celu lub podmiotu następuje poprzez przesunięcie suwaka w prawo, lub zaznaczenie okienka przy jego nazwie. Z kolei odmówienie/wycofanie zgody następuje poprzez przesunięcie suwaka w lewo lub odznaczenie okienka przy jego nazwie, a następnie kliknięcie przycisku „Potwierdzam moje wybory”. Jeśli nie chcesz udzielać zgody zbiorczo dla celów lub podmiotów – kliknij w przycisk „Nie wyrażam zgody”.
Jeśli udostępnione tu mechanizmy nie umożliwiają Ci złożenia sprzeciwu w zakresie określonego celu lub podmiotu, skontaktuj się z właściwym administratorem zgodnie z wytycznymi zawartymi w jego polityce prywatności. Jeśli udostępnione tu mechanizmy nie umożliwiają Ci złożenia sprzeciwu w zakresie określonego celu lub podmiotu, skontaktuj się z właściwym administratorem zgodnie z wytycznymi zawartymi w jego polityce prywatności.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności Wyborcza.pl, a w przypadku przetwarzania danych osobowych przez Agora S.A. – w Polityce Prywatności Agora S.A.. W razie pytań, wątpliwości, żądań w zakresie przetwarzania danych osobowych przez Wyborcza sp. z o. o., prosimy o kontakt z wyznaczonym inspektorem ochrony danych osobowych na adres e-mail iod@wyborcza.pl lub pisemnie na adres siedziby Wyborcza sp. z o. o.
Aby zadecydować o procesach przetwarzania Twoich danych osobowych przez Wyborcza sp. z o. o. oraz naszych Zaufanych Partnerów tj. aby: udzielić zgody, odmówić jej udzielenia, ograniczyć jej zakres np. do określonych celów lub określonych podmiotów, wycofać zgodę, jak również, aby zgłosić sprzeciw wobec przetwarzania danych osobowych w oparciu o uzasadniony interes administratora skorzystaj z udostępnionych poniżej funkcjonalności.
Zarządzaj preferencjami zgody
Funkcjonalne pliki cookie
Te pliki cookie umożliwiają stronie internetowej zapewnienie większej funkcjonalności i personalizacji. Mogą być one ustawione przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi zostały dodane do naszych stron internetowych. Jeśli użytkownik nie zezwoli na stosowanie tych plików cookie, niektóre lub wszystkie te usługi mogą nie działać prawidłowo.
Pliki cookie związane z reklamami i ich odbiorcami
Te pliki cookie mogą być ustawiane przez naszych partnerów reklamowych za pośrednictwem naszej strony internetowej. Mogą one być wykorzystywane przez te firmy do budowania profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania odpowiednich reklam na innych stronach. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i sprzętu internetowego. Jeśli użytkownik nie zezwoli na stosowanie tych plików cookie, doświadcza mniej ukierunkowanych reklam.
Pliki cookie wydajności
Te pliki cookie umożliwiają nam zliczanie wizyt i źródeł ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają one ustalić, które strony są najbardziej i najmniej popularne i zobaczyć, jak odwiedzający poruszają się po stronie. Wszystkie informacje zbierane przez te pliki cookie są agregowane i tym samym anonimowe. Jeśli użytkownik nie zezwoli na stosowanie tych plików cookie, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedził naszą stronę internetową.
Ściśle niezbędne pliki cookie
Zawsze aktywne
Te pliki cookie są niezbędne dla funkcjonowania strony internetowej i nie mogą być wyłączone w naszych systemach. Są one zazwyczaj ustawiane tylko w odpowiedzi na działania podejmowane przez użytkownika, które sprowadzają się do zapytania o usługi, takie jak ustawienie preferencji prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Można ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała lub ostrzegała o tych plikach cookie, ale niektóre części witryny nie będą wtedy działały. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Pliki cookie mediów społecznościowych
Te pliki cookie są ustawiane przez szereg usług mediów społecznościowych, które zostały dodane do witryny, aby umożliwić użytkownikom dzielenie się naszą zawartością z przyjaciółmi i sieciami. Są one w stanie śledzić przeglądarkę użytkownika na innych stronach i budować profil jego zainteresowań. Może to mieć wpływ na treść i wiadomości wyświetlane na innych odwiedzanych stronach internetowych. Jeśli użytkownik nie zezwoli na stosowanie tych plików cookie, może nie być w stanie użyć lub zobaczyć tych narzędzi do udostępniania danych.
Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich 718 partnerzy mogą użyć tego celu
Pliki cookie, identyfikatory urządzeń lub podobne identyfikatory online (np. identyfikatory oparte na logowaniu, identyfikatory przypisywane losowo, identyfikatory sieciowe) w połączeniu z innymi informacjami (takimi jak rodzaj przeglądarki i informacje w niej zawarte, język, rozmiar ekranu, obsługiwane technologie itp.) mogą być przechowywane lub odczytywane na Twoim urządzeniu celem rozpoznania urządzenia za każdym razem, gdy następuje połączenie z aplikacją lub witryną internetową – w celach tutaj przedstawionych.
Spersonalizowane reklamy i treści, pomiar reklam i treści, badnie odbiorców i ulepszanie usług 845 partnerzy mogą użyć tego celu
Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam 666 partnerzy mogą użyć tego celu
Reklamy prezentowane Tobie w serwisie mogą opierać się na ograniczonych danych takich jak witryna internetowa lub aplikacja, z których korzystasz, Twoja nieprecyzyjna lokalizacja, rodzaj urządzenia albo treści przeglądane przez Ciebie (na przykład w celu ograniczenia liczby wyświetleń danej reklamy).
Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam 533 partnerzy mogą użyć tego celu
Informacje na temat Twojej aktywności w serwisie (np. przesyłane formularze, przeglądane treści) mogą być przechowywane i łączone z innymi informacjami dotyczącymi Ciebie (na przykład informacjami o Twojej poprzedniej aktywności w serwisie, innych witrynach internetowych lub aplikacjach) lub podobnych osób. Informacje te wykorzystuje się następnie do tworzenia lub ulepszania profilu odnoszącego się do Ciebie (który to profil może na przykład obejmować Twoje zainteresowania i cechy osobiste). Twój profil może być wykorzystywany (również później) do pokazywania reklam, które wydają się bardziej odpowiednie, biorąc pod uwagę Twoje możliwe zainteresowania.
Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam 534 partnerzy mogą użyć tego celu
Reklamy, ktore są Ci prezentowane w tym serwisie mogą być oparta na Twoich profilach reklamowych, które mogą odzwierciedlać Twoją aktywność w serwisie, innych witrynach internetowych lub aplikacjach (np. przesyłane formularze, przeglądane treści), możliwe zainteresowania i cechy osobiste.
Tworzenie profili w celu personalizacji treści 223 partnerzy mogą użyć tego celu
Informacje na temat Twojej aktywności w serwisie (np. przesyłane formularze, przeglądane treści niezwiązane z reklamami) mogą być przechowywane i łączone z innymi informacjami dotyczącymi Ciebie (na przykład informacjami o Twojej poprzedniej aktywności w usłudze, innych witrynach internetowych lub aplikacjach) lub podobnych osób. Informacje te wykorzystuje się następnie do tworzenia lub ulepszania Twojego profilu (który to profil może obejmować możliwe zainteresowania i cechy osobiste). Twój profil może być wykorzystywany (również później) do prezentowania treści, które wydają się bardziej odpowiednie w oparciu o Twoje ewentualne zainteresowania, na przykład poprzez dostosowanie kolejności wyświetlania treści, aby jeszcze łatwiej było Ci znaleźć treści odpowiadające Twoim zainteresowaniom.
Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści 198 partnerzy mogą użyć tego celu
Treści prezentowane Tobie w serwisie mogą być oparte na Twoich profilach spersonalizowanej treści, które mogą odzwierciedlać Twoją aktywność w tym lub innym serwisie (bierze się pod uwagę przesyłane formularze, przeglądane treści itd.), możliwe zainteresowania i aspekty osobiste. Można na przykład dostosować kolejność wyświetlania treści, aby jeszcze bardziej ułatwić Ci przeglądanie właściwych (niereklamowych) treści odpowiadających Twoim zainteresowaniom.
Pomiar efektywności reklam 769 partnerzy mogą użyć tego celu
Informacje dotyczące tego, które reklamy są Ci pokazywane, jak również tego, jak na nie reagujesz, mogą pomóc określić, na ile dobrze zadziałała dana reklama na Ciebie lub inne osoby i czy cele reklamy zostały osiągnięte. Na przykład czy w ogóle widziałeś reklamę, czy ją na nią kliknąłeś, czy skłoniła to Ciebie do zakupu produktu lub odwiedzenia witryny internetowej itp. Jest to bardzo pomocne w zrozumieniu znaczenia kampanii reklamowych.
Pomiar efektywności treści 347 partnerzy mogą użyć tego celu
Informacje dotyczące prezentowanych Ci treści oraz Twoje reakcje na nie mogą zostać wykorzystane do określenia, czy (niereklamowe) treści dotarły – na przykład – do zamierzonych odbiorców i czy odpowiadały Twoim zainteresowaniom. Pozwalają się dowiedzieć, czy przeczytałeś artykuł, obejrzałeś film, słuchałeś podcastu lub sprawdziłeś opis produktu, ile czasu spędziłeś, korzystając z serwisu, jakie witryny internetowe odwiedziłeś itp. Pomaga to poznać znaczenie (niereklamowych) pokazywanych Tobie treści.
Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł 485 partnerzy mogą użyć tego celu
Można generować raporty na podstawie kombinacji zestawów danych (takich jak profile użytkowników, statystyki, badania rynku, dane analityczne) dotyczących reakcji użytkowników na treści reklamowe lub niereklamowe. Chodzi o identyfikację wspólnych cech (na przykład określenie, którzy odbiorcy docelowi są bardziej otwarci na kampanię reklamową lub treści danego typu).
Rozwój i ulepszanie usług 579 partnerzy mogą użyć tego celu
Informacje na temat Twojej aktywności w serwisie, np. odnoszące się do Twoich reakcji na reklamy lub treści, mogą być bardzo pomocne w ulepszaniu produktów i usług oraz tworzeniu nowych produktów i usług w oparciu o Twoje interakcje, typ odbiorców itp. Ten konkretny cel nie obejmuje tworzenia ani ulepszania profili czy identyfikatorów użytkowników.
Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści 156 partnerzy mogą użyć tego celu
Treści prezentowane Tobie w serwisie mogą opierać się na ograniczonych danych takich jak witryna internetowa lub aplikacja, z których korzystasz, Twoja nieprecyzyjna lokalizacja, rodzaj urządzenia albo treści przeglądane przez Ciebie (na przykład w celu ograniczenia liczby wyświetleń danego filmu lub artykułu).
Użycie dokładnych danych geolokalizacyjnych 226 partnerzy mogą użyć tej funkcji specjalnej
Za zgodą użytkownika do realizacji celów określonych w niniejszym powiadomieniu można wykorzystywać dokładną lokalizację użytkownika (mowa tu o promieniu nieprzekraczającym 500 metrów).
Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji 137 partnerzy mogą użyć tej funkcji specjalnej
Za zgodą użytkownika może zostać wysłane żądanie o podanie określonych cech urządzenia użytkownika, które pozwolą na odróżnienie go od innych urządzeń (np. zainstalowane wtyczki i czcionki, rozdzielczość ekranu) – w związku z realizacją celów, o których mowa w niniejszym powiadomieniu.
Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów 551 partnerzy mogą użyć tego celu specjalnego
Zawsze aktywne
Twoje dane mogą być wykorzystywane do monitorowania i zapobiegania oszustwom (np. w odniesieniu do reklam i ich klikania przez boty) oraz zapewnienia prawidłowego i bezpiecznego działania systemów i procesów. Dane te mogą być również wykorzystywane do korygowania wszelkich problemów, jakie mogą wystąpić u Ciebie, wydawcy lub reklamodawcy w związku z dostarczaniem treści i reklam oraz w związku z Twoją interakcją z treścią i reklamami.
Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści 540 partnerzy mogą użyć tego celu specjalnego
Zawsze aktywne
Niektóre informacje (np. adres IP lub funkcje urządzenia) są wykorzystywane w celu zapewnienia technicznej zgodności treści lub reklam lub w celu ułatwienia przesyłania treści lub reklam do Twojego urządzenia.
Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł 388 partnerzy mogą użyć tej funkcji
Zawsze aktywne
Informacje dotyczące aktywności użytkownika w usłudze mogą być łączone z innymi informacjami dotyczącymi użytkownika, pochodzącymi z różnych źródeł takich jak aktywność w innej usłudze online, korzystanie z karty lojalnościowej w sklepie lub odpowiedzi na pytania w ankiecie – w celach wyjaśnionych w niniejszym powiadomieniu.
Łączenie różnych urządzeń 322 partnerzy mogą użyć tej funkcji
Zawsze aktywne
W związku z celami opisanymi w niniejszym powiadomieniu można przypuszczać, że urządzenie użytkownika jest powiązane z innymi urządzeniami, które należą do użytkownika lub znajdują się w jego gospodarstwie domowym (na przykład gdy użytkownik loguje się do tej samej usługi zarówno na telefonie, jak i komputerze, ewentualnie korzysta z tego samego połączenia internetowego na obu urządzeniach).
Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie 515 partnerzy mogą użyć tej funkcji
Zawsze aktywne
Urządzenie użytkownika może odróżniać się od innych urządzeń na podstawie informacji, które automatycznie wysyła, uzyskując dostęp do internetu (na przykład na podstawie adresu IP połączenia internetowego lub rodzaju wykorzystywanej przeglądarki) – w celach określonych w niniejszym powiadomieniu.
Zapisanie decyzji dotyczących prywatności oraz informowanie o nich 435 partnerzy mogą użyć tego celu specjalnego
Zawsze aktywne
Decyzje podejmowane przez użytkownika dotyczące celów i podmiotów wymienionych w niniejszym powiadomieniu są zapisane i udostępniane tym podmiotom w formie sygnałów cyfrowych (np. ciągu znaków). Jest to konieczne dla zapewnienia aby te podmioty i usługi respektowały podjęte przez użytkownika decyzje.
Zgłaszam sprzeciw wobec prawnie uzasadnionych interesów Zaufanych Partnerów IAB oraz celów opartych na prawnie uzasadnionym interesie
Wszystkie komentarze
Dlaczego powracamy do okresu średniowiecza, dlaczego nikt
nie tłumaczy ludziom, że mamy kilkadziesiąt lat dorosłego
życia, na to aby zabezpieczyć sobie okres naszej starości
poprzez różne ubezpieczenia opłacane niewielkimi sumami
co miesiąc, aby nie obciążać naszych dzieci, wnuków, lub
inne bliskie osoby swą starczą ułomnością ??? Przecież to jest
takie proste i powinno być również popularną metodą na naszą
niechybną starość, a zachowujemy się jak byśmy mieli być
wiecznie młodymi i sprawnymi, choć bezmyślnymi rodzicami.
Mój tata dożył 96 lat, mama 98. Na szczęście nic nigdy sobie nie połamali. Tatą opiekowała się mama, po śmierci taty mama miała cały dwór do opieki, chyba z 5 osób. Pani magister przynosiła jej leki, p. Hania sprzątała i gotowała, pani fryzjerka dbała o mamy koafiurę. I jeszcze dwie panie z Ukrainy mamie pomagały, nie znam szczegółów. Brat obrabiał ogród.
Mama, z zawodu neurolog, zawsze się bała, że będzie rośliną zasikaną, zdaną na opiekę innych.
Nie dopuściła do tego, odeszła na własnych warunkach. Dzień przed jej śmiercią rozmawialiśmy przez telefon i nawet odkurzyła pokój. Następnego dnia rano brat zadzwonił, że mama nie żyje. Zmarła może nie w łóżku, jak sobie życzyła, ale obok łóżka - leżała na odkurzonym wieczorem dywanie.
Tak że na szczęście znałem moich rodziców tylko jako osoby sprawne fizycznie i umysłowo do ostatniego dnia i nigdy nie musiałem im zmieniać niczego prócz baterii w aparaciku słuchowym taty.
Wygląda na to, że miałem wielkie szczęście.
Wielkie szczęscie, ale też chyba... bardzo niezłe pieniądze. Bo tę opiekę trzeba było opłacić, nie była za darmo. No i dobrze, że mieliście te pieniądze.
System działa tak że przywożą starszą całkowicie nie sprawną osobę po złamaniu na noszach do domu zostawiają i rubta co chceta. Udało nam się ubłagać szpital żeby to było dzień później bo musieliśmy załatwić łóżko medyczne. Potem zostaliśmy sami z problemem i tyle.
Mama miała 12 tys. emerytury. Częściowo była to renta za szkodliwe warunki pracy. Stać ją było na godne życie i opłacenie pomocy. Osiem lat temu mi zapisała dom (ze służebnością), bratu zawartość kont. Nigdy nie potrzebowała kasy od nas, raczej sama wspomagała wnuki.
Tak działa w ogóle wszelka "pomoc" w tym smutnym kraju. A nie, przepraszam!
Na pomoc mogą liczyć wszelkie patologie i alkoholicy-renciści.
Taki kraj... taką mamy pogodę.
To jest głównym powodem, dlaczego wielu wybiera medycynę
na kierunek kształcenia i pracy, aby żyć ponad normę.
100/100
Mamę neurolog było stać na opiekę. Większość Polaków jest w znacznie gorszej sytuacji.
Czy nie jest patologią w pewnym sensie czekanie tylko na pomoc
od innych, bo nam się należy, bo byliśmy za głupi na samodzielne
myślenie i stanowienie o sobie, cały czas to była wina innych (dzieci)
że zawsze nam brakowało na coś, nie częste spotkania zakrapiane
alkoholem, bo przecież wszyscy tak żyli ! Bądźmy chociaż na starość
uczciwymi i prawdomównymi, bo przecież dzieci doskonale pamiętają
jak było, że zawsze najbardziej brakowało na ich potrzeby.
Autor mówi, że dużo dostał dobrego / emocjonalnie /od rodziców. Łatwiej jest wtedy dawać-
miłość, czas ,trud.... Gorzej, gdy relacje z rodzicami, nie były idealne.
W prawdziwej, szczerej rodzinie te relacje nigdy nie są idealne! Idealne relacje to wytwór naszych pragnień i oczekiwań rodziców. Relacje rozwijają się tylko wtedy, gdy dojrzewamy wraz z potrzebą ich naprawiania, stawania się coraz bardziej odpowiedzialnymi i wrażliwymi na potrzeby uciekającego życia. Naszego ale przede wszystkim naszych rodziców, dzieci i wnuków. Tylko w ten sposób rozwijać się może wrażliwość i odpowiedzialność relacji międzypokoleniowych w ludzkiej cywilizacji. Wiem to, bo sam opiekowałem się przez ostatni rok życia mojego Ojca Jego potrzebami i walczyłem z zanikaniem Jego pragnień 24 hodziny na dobę w szczycie pandemii. Nie mógł sam stanąć na nogach, obrócić się na łóżku, trafić ręką do ust, aby zaspokoić samodzielnie pragnienie czy głód, musiałem być Jego alter ego przeżycia, przy czym najstraszniejsze dla mnie było to że przez ten caly czas miał pełną świadomość i w większości wysoką sprawność umysłową odnosząca sie do przeżywanej rzeczywistosci, tyle że to wszystko poza zanikającą pamięcią czasów współczesnych. Uważał się za dziecko i doskonale znajdował się w tamtych czasach. Mnie nie rozpoznawał, ale wiedział, że mu pomagam przeżyć i wciąż zadawał mi pytanie: "po co? dlaczego nie pomogę mu umrzeć" , skoro sam nie widzi już sensu dalszego życia.
Tata odszedł po roku gasnąc powoli, trzymając mnie za rękę, choć nie wiem czy miał jakąkolwiek świadomość kim dla Niego jestem. To się liczyło nie tylko dla Niego, ale przede wszystkim dla mnie. Wcześniej przez całe życie Ojciec rywalizował że mną, a ja miałem do Niego pretensje o chłód emocjonalny, dzis wiem, że nieslusznie
Ale wiesz, że te trudne relacje to tez spektrum? Mój ojciec zniszczył moja mamę, musiałam się nią całe życie opiekować, przez co sama nie założyłam rodziny, i próbował mnie, co skończyło się wieloletnią depresją. Szaleńczo cieszę się, że śnieżył długo, zmarł na raka, daleko ode mnie. Chłód emocjonalny - proszę Cię, mój był psychopatycznym potworem.
śnieżył - nie żył (autokorekta i brak możliwości poprawiania wypowiedzi to serio słabe)
Ostatnio wymogłam na mamie zgodę na pójście na 2 miesięce do domu opieki, żebym mogła się podleczyć.
Doskonale Cię rozumiem. Tak mają starsi ludzie, a na pewno duża ich część. Przeszłam to z moją mamą, choć ona nie ma demencji ale właśnie CHad (jak mama autora) z naciskiem na depresję, ciężką. Mamy strasznie trudny rok za sobą, myślałam już że sobie nie poradzę z „oczekiwaniami” mamy, iż mam z nią spędzać większość czasu. Przeszłyśmy okropne chwile, potworne kłótnie, rozpacz, itd. Ale się dogadałyśmy w końcu, dograłyśmy. Niemniej to nadal temat otwarty, bo mamie może się stan pogorszyć a wtedy znów będę musiała porzucać większość swoich zajęć…
Ja, tak jak autor, bardzo kocham swoją mamę, dostałam od niej bardzo dużo miłości, równolegle z tą jej cholerną depresją i tendencjami samobójczymi przez całe jej życie… Pomimo wielu ciężkich i sprzecznych emocji, ostatecznie bilans liczę na plus i czuję wobec niej chęć i taką zdrową powinność troski i opieki. Niemniej walczę by zachować jednak jakieś życie jeszcze dla siebie i nie spalić się całkowicie w tej opiece.
Bardzo dobrze rozumiem też autora gdy mówi, że TO jest prawdziwe życie, że naprawdę dużo się z tego wynosi, tak duchowo. A nie te gry pozorów i wyścigi o status i karierę.
No ale ten rodzic nie mógł być dla nas kiedyś potworem, to chyba oczywiste. To warunek konieczny.
Trzymaj się Liwa, wszystkiego dobrego. Chyba pamiętam twoje wpisy na ten temat właśnie…
A ja po3 letniej opiece uważam że robienie toalety starej matce jest tak samo prawdziwe jak praca w biurze i super że mogłem robić i jedno i drugie. W ogóle nie rozumiem tej dychotomii.
A co miała zrobić moja Mama, gdy dostała udaru o afazji po udarze?
A ja rozumiem.
Ja też nie rozumiem minusów tym
Bardziej, że rzeczywistość jest zgoła inna. Opieka nad ciężko chorym niejednokrotnie przewyższa możliwości nawet kochającej i dobrze zarabiającej rodziny. Nie wierzę w dobroć wynikającą z poświęcenia. Rozmawiałam z setkami rodzin chorych, których w stanie nierokującym trzeba było wypisać do domu lub ZOLu. Widziałam reakcje, które nie wynikały ze złej woli. Sama mając do dyspozycji znacznie więcej niż 12 tys.miesiecznie, mając wiedzę i możliwości znacznie większe niż przeciętny Kowalski i mając zdrowie oraz pomoc ze strony męża nie podjęłam się opieki w domu nad matką po udarze.
Wszystkiego dobrego. I jeśli mogłaś tak zrobić, to dobrze zrobiłaś.
ja również
Jako osoba związana ze sztuką na codzień, jako osoba, która na sztuce się wychowała i z niej wyrosła, czuję wręcz fizyczny ból na wspomnienie tego, co przeczytałam o MSN w komentarzach na soszialach; w setkach, w tysiącach komentarzy. Stopień niezrozumienia, arogancji i nienawiści naprawdę niezrównany. Równa się z nim chyba tylko obecna niechęć do Ukraińców.
Wiecie… Różnica między tymi ludźmi a mną jest taka, że ja nie nienawidzę w sposób ślepy, choć mam swoje wielkie antypatie. Nie interesuje mnie muzeum Wojska Polskiego i do niego nie chodzę i nie zamierzam, ale nigdy przenigdy nie napisałam i nie wypowiedziałam słowa krytyki wobec niego, bo uważam że ma prawo i powinno istnieć, dla tych którzy interesują się tym tematem. Poza tym dobrze wiem, że wojsko, i wszystko wokół niego, to część kultury, tak samo jak sztuka nowoczesna. Dlaczego JA to rozumiem, a tak ogromne rzesze Polaków tych analogii nie ogarniają?
Polskie społeczeństwo ma jeszcze wiele lekcji do zrobienia. WOŚP i zbiórki na leczenie to trochę za mało by być z Polski dumnym, dużo za mało.
miało być
Jej, teraz jest mi głupio, że ja wtedy tylko śmieszkowałam, że będąc w Warszawie, myślałam, że to kontenery budowlane. Bo tak było. Trwała przebudowa Placu Defilad i nawet były tam też jakieś faktyczne kontenery. Budynek muzeum jakoś "wtopił się" w to tło i, zauważając go tylko kontem oka (widocznie bez wcześniejszego zainteresowania się dokładnie, gdzie właściwie jest to Muzeum Sztuki Nowoczesnej), wzięłam go za jakiś bardziej zaawansowany (w końcu Warszawa) kontener.
Może i były projekty, które bardziej mi się podobały, ale teraz, jak dla mnie, ten budynek jest w porządku.
Za innych nie mogę przeprosić, ale za siebie Cię przepraszam.
Sztuka jest dla mnie ważna, nie chodzę wprawdzie do galerii sztuki na co dzień, ale biorę zawsze chętnie udział w tygodniu galerii krakowskich KRAKERS i to są cudowne momenty. Pozdrawiam Cię ciepło
*kątem oka
O, miło mi przeczytać taką odpowiedź, dziękuję! Wszystkiego dobrego.
w punkt!
dzięki bardzo!
thank you!
merci beaucoup!
danke schon!
muchos gracias!
molto grazie!
dank u vel!
tesekur ederim!
arigato!
(jeśli są błędy, to pisałam z pamięci ; )
Ale papież obrońca pedofili to już powód do niepodważalnej dumy. A kto w ogóle jest dumny z WOŚP? Na pewno nie połowa przymulonego Narodu.
W kołobrzeskim szpitalu WOŚP na oddziale chirurgii kupiła odpowiednie, nowoczesne łóżka. Czy jeszcze coś innego? Nie wiem, w czasie choroby prawie cały czas spałam (ale lekko). Mam tak od dzieciństwa.Poza tym widziałam tylko to, co wpadło mi w oczy podczas wożenia na badania.
Najczęściej o pielęgniarkach piszą ludzie źle. Często mają rację.
Ale w szpitalu zobaczyłam pielęgniarki o dużej wiedzy medycznej, niezwykłej cierpliwości i rozumieniu potrzeb chorego. I zobaczyłam to, co powinno zniknąć: dźwiganie chorych (często o tuszy prezesa z brzuszyskami).
Pomoc pielęgniarkom w tylko tym by nie dźwigały jest rzeczą wymagającą natychmiastowej reakcji min.zdrowia. Zdrowie pielęgniarek to też zdrowie obywatelek.
Dodam, że sprawy sprzątania, kuchni, dowozu jedzenia wykonywały Ukrainki.
Ich pracę oceniam na 6+. Było tam też dwoje lekarzy i pielęgniarki z Ukrainy.
Cywilizacja nie tylko w tej dziedzinie nie przyjęła się w tym kraju. Niestety ominął nas okres oświecenia
Sie nie da!
Katotalibański kościółek!
Pozwolic pewnie tak. Ale to nie znaczy chyba, ze nalezy powiedziec rodzicowi: stary jestes, nie chce mi sie toba zajmowac, wez sie zabij. A moze tak to rozumiecie?
Eutanazja w wiekszosci krajow dotyczy osob nieuleczalnie chorych.
Eutanazja tego nie rozwiąże, ponieważ większość chorych wcale nie chce umierać.
I tak powinno być: nieuleczalna choroba i niemożliwy do opanowania ból. A nawet w tych przypadkach mozna zastosować sedację paliatywną. Chory nie cierpi, a smierc nastepuje skutkiem rozwijajacej sie choroby.
tak, oni tak to rozumieją, żebyś wiedział! Ludzie są tak głupi że trudno to sobie wyobrazić
eutanazja jest dla tych których życie jest tak nieznośne że wolą umrzeć. Jeśli nie chcą umierać to nie kwalifikują się do eutanazji.
Autor wątku pisał o "ludziach stanowiacych ciązar dla najblizszych" a nie tych "którzy wolą umrzeć".
100/100
Eutanazja nie polega na tym co opisujesz!!!!!
Masz złe wyobrażenia.
Jestem stara i często rozmawiam ze starymi ludźmi. Nie wyobrażasz sobie jak wielu chciałoby by eutanazja była.
Wielu którzy uważają się za mądrych, MĄDRYMI NIE JEST!!!!!!!!
A przyjaciele, znajomi....wymarli....
Różnie. Wielu nie, ale u części nie ma woli życia. Jestem przeciwna tzw. terapii daremnej.
Starzy ludzie z demencją pragną zyc. To ich dzieci nie mają siły żyć..
Zgadzam się. Myślę jednak że tych którzy realnie chcą umrzeć przy dobrej opiece plaliatywnej jest niewielu. Po prostu trochę przeceniami wpływ eutanazji na sytuacje pacjentów i ich opiekunów. Nawet ci którzy dziś zdrowi deklarauja chęć skorzystania z tego rozwiązania w chorobie także obłożnej mogą całkowicie zmienić zdanie. I muszą miec taką możliwość, w każdej chwili.
Proponuje poprawic ostatnie zdanie: Nie udali mi sie ci mężczyźni z mojej rodziny.
Tylko do takiej konkluzji upowazniają podane przykłady.
Od kilku lat jestem opiekunem seniorów w Niemczech. 24/7. Widziałem chyba wszystkie strony naszej fizjologii. Towarzyszyłem w odchodzeniu pacjentów do końca, jak i po nim.
Worek stomijny i cewnik to pikuś...
Będę udanym mężczyzną? :)
Współczuję. Mam dwóch synów. Po operacji każdy z nich mieszkał ze mną przez 3 tygodnie. Naprzemiennie byli po tygodniu. Gotowali, sprzątali, pomagali mnie i pracowali zdalnie.
Pracodawcy w tej sytuacji wyrazili zgodę na taką pracę
Jak najbardziej, bo jesteś wspaniałym człowiekiem. To bardzo wymagające zajęcie. Pozdrawiam.
No i ? Nie każdy chce i może rezygnować z pracy. Nie każdy może wykonywać pracę zdalna. Nie każdy pracodawca się na to zgadza.
Wszystko to prawda. Ale ja miałam pomoc.
I uważam, że najmniejsza uwaga krytyczna w trudnej życiowo sytuacji nie powinna mieć miejsca.
Pozdrawiam
Nie chwal sie. Zobaczymy czy beda tez tacy mili jak trzeba bedzie pieluchy zmieniać i nosić pod prysznic.
My,Polki i Polacy,urodzeni w latach 40. i 50. zawsze MUSIELIŚMY , musieliśmy poświęcać swą młodość na to żeby pomagać rodzicom w budowaniu i urządzaniu domu czyli poświęcać się w tym szczytnym rodzinnym celu , musieliśmy znosić niedogodności codziennego życia bo w kraju brakowało wszystkiego , musieliśmy poświęcać się żeby nasze dzieci miały lepsze życie od naszej młodości , musieliśmy dodatkowo pracować/dorabiać bo dzieci były na studiach poza domem , musieliśmy im pomóc w stawianiu pierwszych kroków w ich samodzielnym życiu a teraz MUSIMY , musimy sprawować opiekę nad naszymi schorowanymi starymi i niedołężnymi rodzicami...
Jak to dobrze,że moje dziecko mieszka daleko ode mnie i mojej żony i z racji dużej odległości NIE MUSI codziennie patrzeć na nas - dla mnie to dobrze bo nie znoszę litości nade mną i pewnego dnia samemu podejmę decyzję o pobycie ostatnich miesięcy/lat w którymś z całodobowych domów opieki dla ludzi starych,najlepiej w ośrodku gdzie średni pobyt pacjenta jest krótszy niż 1,5 roku.
A jeszcze przy wnukach pomagają
A w mediach tyle się mówi o tym jak to kobiety po 50 tce już nic nie muszą, a wszystko mogą. Podróżować, zająć się swoim hobby, yogą, tantrą, rozwijaniem pasji, kolejnymi studiami i Bóg wie czym jeszcze. Pusty śmiech mnie ogarnia. Rzeczywistość polskich kobiet jest dużo bardziej prozaiczna.
Jeśli masz na to środki,to słuszna decyzja. Znam wiele (!) rodzin,które chciałyby umieścić rodziców w całodobowy ośrodki,ale nue są w stanie za to płacić. Nue są patologią,bo za patologię płacą podatnicy.
Bardzo rozsądne podejście do życia, mamy też czwórkę dzieci
które przekonujemy że poradzimy sobie w każdym przypadku,
że ich życie jest co najmniej równie ważne, a dla nas ważniejszym.
Nie wpływamy też na ich decyzje, każde jest wykształcone w obranym
przez siebie kierunku, ma Pan rację ,,litość" jest objawem w pewnym
sensie danej osoby nieporadnością i brakiem logicznego myślenia,
bo poza wypadkami nic nie przychodzi niespodziewanie, a więc można
się szybciej odpowiednio przygotować, a nie bezmyślnie zwlekać.