Spin doktor o kampanii prezydenckiej Koalicji Obywatelskiej: - Ściągnięto z rynku ludzi od marketingu, od serwisów społecznościowych, piaru, statystyk. Kilkanaście osób codziennie pracowało nad kreatywnymi sposobami na utrzymanie uwagi na Trzaskowskim. Lądowały w koszu.
Czwarte piętro kamienicy przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, trwa kampania wyborcza. Sławomir Nitras, czyli nieformalny szef sztabu Rafała Trzaskowskiego, nerwowo pali e-papierosa, wokół stołu siedzą inni politycy.
Chwilę wcześniej Koalicja Obywatelska zamówiła badania, które miały sprawdzić, dlaczego z tygodnia na tydzień rośnie poparcie Sławomirowi Mentzenowi i kto chce w nadchodzących wyborach prezydenckich zagłosować na kandydata Konfederacji.
– Wychodzi na to, że młodzi są osobiście przerażeni i wkurzeni perspektywą płacenia podatków po skończeniu 26 lat. Czyli rozwiązanie wymyślone i wprowadzone przez PiS napędza wynik Konfie – relacjonują sztabowcy. Chodzi im o tak zwaną ulgę dla młodych, którą w 2019 roku wprowadził rząd Morawieckiego: wszyscy studenci, którzy pracują, a mają mniej niż 26 lat, nie płacą PIT-u.
Wszystkie komentarze
Teraz mamy dziesięciu wspaniałych, którzy na bazie bratnich doświadczeń braterskiego narodu węgierskiego będą "budowalimy".
"Dwa dni będę jeździł, panie kierowniku"
Też nie potrafię tego zrozumieć ale na Trzaskowskiego po raz kolejny - choćby nie wiem co - głosu nie oddam.
Nie rozumiem, jak można było drugi raz dać władzę mlaskającej, zalupieżonej i chorej z nienawiści pokrace z Żoliborza
Po pierwsze nie wiemy czy przegrał. Choć teraz " liczenie głosów" które sufluje środowisko exbrauniarzy( wiadomo, że chodzi o tych którzy ciągle gadają o podsłuchach i bateryjkach)działa na nasz elektorat bardzo demobilizujaco i właśnie o to im chodzi. Po drugie komuch tuńczyk, hołownia i biejat bardzo się napracowali żeby przegrał- byle nie Trzaskowski. Tę flagę biejatowa może sobie teraz wsadzić wszyscy wiemy gdzie. Niepotrzebnie podbijała spin. I to w stosunku do człowieka który tak wiele zrobił dla tego środowiska. Zamiast iść w jednym szeregu, atakować konfiarzy i pisowców atakowali Trzaska. I komusze razemickie pomioty robią to nadal,,drą populistyczno pisowskie ryje jak zawisza, kłamią i manipulują bo są pisią przystawką. Kampania Trzaskowskiego była poprawna. To ta trójka judaszy pomogła ruskiemu gangusowi. Tak jak w usa hamasiarze z dsa pomogli trumpowi, wrzeszcząc za Harris- killer Kamala, organizując hamasiarskie protesty co zniechęciło normalnych ludzi. 80 mln nie glosowalo. Tak u nas ciągle je..nie Trzaskowskiego zniechęciło wielu do pójścia. Oczywiście ruskiemu gangusowi najbardziej pomogła ruska maga z muskiem i jego propagandą na czele, ćpacie z noem itd.. tak jak kranowovi, ale komuch tuńczyk, biejatka
i judasz też zrobili swoje.
"Kampania Trzaskowskiego była poprawna. "
Kiedy właśnie chodzi o to, że nie była poprawna. Nie wszystko wytlumaczysz Fałszywnią czy razemonfederacją.
Poprzednio też nie oddałeś.
minus za "warsiawke". wsiowe kompleksy trzeba leczyć.
Lepiej nie można tego ująć. 100 proc zgody
Oczywiście. Ja uważam, że p. Trzaskowski zrobił tak naprawdę wynik *powyżej* oczekiwań i przegrał -- jeśli przegrał -- nieznacznie. A był w tym momencie niewłaściwym kandydatem. Byłby dobrym prezydentem, ale w tych wyborach, w takiej sytuacji krajowej i światowej, był kandydatem niewłaściwym.
Bo stosują tą samą metodę oczekując innych wyników ;).
CI sami decyzyjni, te same błędy i jeśli nie zmienią podejścia (i osób odpowiedzialnych za kampanię) to przewalą kolejne wybory parlamentarne.
Wkurzenie zrozumiałe. Za to nie pójście na wybory to jak oddanie po trochu głosu PIS, Konfederacji, Braunowi itp.
Mnie również to nie mieści się w głowie. Nie wie czy ktoś z bliskiego otoczenia Rafała Trzaskowskiego nie sabotował tej kampanii? Hołownia, Biejat i Zandberg , oni wszyscy też są winnymi porażki. Hołownia zaszkodził najbardziej!
Kulą w płot. Ale pocieszaj się...
Bo kandydat "któremu prezydentura się należy..." (to jego własne słowa) nie chciał, tzn. chciał sowich kolesiów i kolesiówki...
Po prostu.
Kandydat, który obecnie sądzi się z państwem polskim w ETPCz o inwigilowanie Pegasusem, o czym zresztą wyborców w trakcie kampanii nie poinformował.
Poza tym nie rozumiem jednego, a mianowicie - o ile kandydat był odcięty/odklejony od rzeczywistości - to gdzie byli jego najbliżsi, czyż nie widzieli tego, że kampania jest "denna" ...?! Wszak funkcjonowali/funkcjonowali w społeczeństwie ..., ups, niestety piękniejsza połowa także zatrudniona w strukturach warszawskiego samorządu...
Świetny wywiad tylko pytanie jedno. DLACZEGO NIE MA OBECNIE MASOWYCH BILBORDÓW W PASIE RDZY DOTYCZĄCYCH SAFE, INWESTYCJE I BEZPIECZEŃSTWO I SZEROKO ROZUMIANEJ KAMPANII INFORMACYJNEJ RZĄDU?
Mam nadzieję też że w kolejnych wyborach został zatrudnieni fachowcy a nie żołnierzyki przegrywy
W następnych wyborach powinien być Sikorski
Jedynie profesor Norman Davies [GW 28.12.2025] ma odwagę przypomnieć o:
"Aspiracjami wodzowskimi Nawrocki nie wygrał wyborów.
- Ale wygrał je poparciem Kościoła i bardzo mało się o tym mówi."
Tak, do sztambucha komentatorów.
Wszystko co napisałeś, to prawda i się zgadzam oprócz jednej rzeczy, Biejat po pierwszej turze otwarcie i wyraźnie poparła Trzaskowskiego, stawianie jej obok Hołowni czy Zandberga jest nieuczciwe.
Trzeba zawsze o tym pamiętać i zawsze przypominać. Niech zawsze ktoś przytomny czuwa:)
Mam nadzieję, ze masz na myśli również Trzaskowskiego.
Była książkowym przykładem jak nie należy robić kampanii prezydenckich..Zdumiewa że powtórzono kardynalny błąd z kampanii Komorowskiego gdzie do kampanii zatrudniono polityków amatorów zamiast profesjonalistów.
Demokraci też się obrazili i nie poszli na wybory i mają teraz pomarańczowego za prezydenta...
Drugi? Chyba trzeci raczej …
bo tylko nieudacznicy trafiają na szczyty władzy w PO?
Już od wiosny na YT podniosły się głosy że z taką kampanią Trzaskowski nigdy z Naurokim nie wygra ..Krzyczał o tym Kuba Wątły wraz z prof Pietrzyk Ziemkiewicz , ostrzegał M.Oczkość który zaoferował swą pomoc w kampanii , której nie przyjęto. Moim zdaniem wybory te przegrano na własne życzenie.
Niestety Tusk NIC się nie uczy na swych błędach i uważa że prawda zwycięży i nie ma sensu robić kampanii informacyjno PR skierowanych do suwerena...
Już w tych powinien być Sikorski..!!!
Nauroki osiągnął bardzo dobry wynik ( wygrał ...??? ) bo :
1. Miał kampanie prowadzoną przez profesjonalistów
2. Miał wsparcie polskiego Kościoła
3. Miał wsparcie amerykańskich i rosyjskich służb.
4. Polski służby nie zabezpieczyły wyborów pozwalając na przekręty podczas wyborów.
Błędów był dostatek ale dwa wybijają się ponad stawkę:
Po pierwsze, nie dostarczono najmniejszej kiełbaski, paróweczki wyborczej. To jest ewenement na skalę kosmiczną. Nie zdarzyło się w historii ani prehistorii by kandydat popierany przez partię rządzącą nie obiecał absolutnie żadnej konkretnej korzyści wyborcom.
Ani podatkowej, ani godnościowej, ani gotówkowej. Zero, null.
Po drugie, Końskie. Nie chodzi o to że Rafał był tam w formie co najwyżej lekkopółśredniej ani o to, że przypałętał się złotousty Szymon.
Rzecz w tym, że nigdy, przenigdy kandydat prowadzący zdecydowanie w sondażach nie pozywa na pojedynek jakiegokolwiek pretendenta.
Wzywanie na pojedynek jest rolą challengera, natomiast champion może tylko odpowiedzieć pozytywnie lub negatywnie, jak mu pasuje.
Sytuacja, w której faworyt ubiega się o pojedynek świadczy o jego niepewnym statusie, zniżaniu się do poziomu goniącego.
Co innego w II turze, wtedy starcie dwóch pierwszych z I rundy byłoby naturalne ale nigdy, przenigdy wcześniej.
Rozmówcy Gruszczyńskiego nie widzą nic złego w samym pomyśle Końskich, a moim zdaniem był to rekord głupoty.
A. Bo to idioci.
B. Bo nie chcieli wygrać.
Swoją drogą zabrali nam co najmniej 15 lat życia. Trzy razy z rzędu przegrać najłatwiejsze wybory. Trzeba by naprawdę zdolnym.
Kaczyński bardzo chciał wystawić Radzia, ale nie zgodził się Macierewicz.
Na bank nie oddałeś i poprzednio.
Ten rząd w ogóle nie ma strategii informacyjnej. Niby jest rzecznik,ale liczą się tylko wrzutki premiera na X. To się nue może udać
Tak,i zrobiła to natychmiast.
ale ból doopy bo przypominam po raz setny jakim trzeba być idiota aby po raz kolejny dać władzę gościowi co porzucił premierostwo w Polsce i spie...ł na dobrze płatną posadę w brukseli
jeśli miał wokół siebie tak życzliwe osoby, jaką jest piszący ten artykuł dziennikarz, to fakt, nie miał wsparcia
Tylko że nie wiemy czy przegrał
Wiemy od roku.
bycie naprawde fajnym człowiekiem to za mało by zostać prezydentem. naprawde fajnych ludzi są setki tysięcy.
W artykule masz już na samym początku, że zatrudnili specjalistów, ale pomysły jego sztabu lądowały w koszu. Zamiast tego wychodził na scenę bez życia. Jakby mi kazali robić to czego nie chcę, też byłbym bez życia.
Dodam, że byłem w prekampanii za Sikorskim. To nie był czas na Trzaskowskiego. Natomiast nie podoba mi się jak KO poprowadziła kampanię Trzaskowskiego, to nie on jest tu winny.
Przede wszystkim wystawiono kandydata pod własny elektorat i lewicę - zupełnie idiotycznie i jeszcze z kretyńską dumą, że wygrał w prawyborach w PO.
I to w momencie gdy celem nie powinno być brandzlowanie się we własnym sosie, a zagarnięcie jak najbardziej konserwy.
Sikorski to generalnie gwarantował - pewnie, że miał swoje polityczne wady, Sowa itp. Ale strona demokratyczna i tak by na niego głosowała, a urwałby sporo elektoratu PiS i Konfy - nawet dzięki temu swojemu butnemu językowi który zraża część lewicy.
A jeszcze sytuacja w sztabie to zupełne odklejenie - w momencie pierwszych wyników już było wiadomo, że jest kicha bo głosy z wiosek spływają na końcu - a Ci odtrąbili zwycięstwo.
Trzaskowski jednak trochę też jest winny bo brał udział w kampanii na pół gwizdka - no i średnio mi się chce wierzyć, że był zupełnie bez wpływu na dobór swojego sztabu.
Byli w szoku, przeszli do wyparcia. To było żałosne.
Natomiast co do Sikorskiego, to temat był ewidentny długo przed wyborami. Mnóstwo ludzi pisało to samo, wiedzieli jak to się skończy. Nie trzeba być wyrafinowanym analitykiem politycznym. Wystarczy zdrowy rozsądek.
Bo jest "fajny"
Zdecydowanie fajniejszych, delikatnie rzecz ujmując.
Nie. Od roku wiemy tylko że został kto inny bezprawnie zaprzysiężony
Z jednym zgoda. Czy był z wpływem czy bez wpływu, od prezydenta oczekuje się, że to on powinien był ustawić ludzi wokół siebie. Ale KO od lat kampanie organizuje na poziomie intuicji zasłużonych działaczy partyjnych, a nie sztabu specjalistów. Czas z tym skończyć.
Dla jasności, głosowałam na Rafała, ale nie zgadzam się, że nie jest winny tego, jak poprowadzono jego kampanię. To była JEGO kampania. Są dwie możliwości, albo nie chciał wygrać i dlatego nie narzucał swojego zdania, albo nie umiał się przebić we własnym sztabie wyborczym, a to nie świadczy dobrze o jego zdolnościach przywódczych.
>>Tylko że nie wiemy czy przegrał
Jeśli Wy nadal nie wiecie, że Trzaskowski przegrał, to tylko dlatego, że wypieracie rzeczywistość.
PKN został ogłoszony zwycięzcą, zaprzysiężony i mieszka w pałacu.
>>Od roku wiemy tylko że został kto inny bezprawnie zaprzysiężony
Wolniej i ostrożniej proszę.
Chyba, że potrafisz udowodnić bezprawność zaprzysiężenia. Brykanie znarowionego kuca to nie dowód.
> Trzaskowski to naprawdę fajny człowiek.
"Fajni" ludzie są dobrzy, gdy chce się iść z nimi na piwo. Do rządzenia potrzebni są ludzie efektywni.
Są inne "prace" niźli' ciepła posadka w Brukseli.
Te dwie prezydentury tak naprawdę przeżnął Tusk wciskając do kandydowania osobę która się nie nadaje. No może za pierwszym razem nie było to jeszcze takie ewidentne, ale za drugim było bardzo. Widzę tu podstawową ślepotę polityczną czy może starczą Tuska.
Dokładnie tak, pomysły typu ulga podatkowa do 28 roku życia, co miałoby to dać? mnożenie patologii, dwudziestoletnich prezesów, fundacje rodzinne, 800+ dla bogaczy, to wszystko jest, miałoby być więcej? Za to ogłoszenie, że zabieramy pomoc ofiarom wojny, sypiąca się oświata, brak akademików, wyśrubowane warunki otrzymania stypendiów, dużo jest do poprawienia, ale ściganie się z pisem, w ustanawianiu niesprawiedliwych praw byłoby głupotą, szkoda, że nie mógł obiecać sensownych zmian, które weszłyby w życie. Prawdę powiedziawszy nie chciałoby mi się czytać tego tekstu, nawet gdyby nie wyczuwalna intencja.
Trzaskowski przegrał o włos, bo Braun przygotowywał oddolnie ludzi do tych wyborów, kampania była zbyt długa, paszkwile uderzyły z prawej, ale i oczywiście od strony Zandberga, i wspolkandydatów tzw. „demokratów” z wielkim ego.
Sikorski to taki cymbał, że przerżnął prawybory w PO, choć były pod niego ustawione.
Problem z prawyborami jest taki, że PO wybrało kandydata na którego najchętniej zagłosowali by w wyborach prezydenckich członkowie partii PO, a nie tego na który zagłosowałaby większość wyborców.
Nie były przecież. W momencie ogłoszenia ich było wiadome, że Trzaskowski wygrywa - to miała być tylko deklaracja poparcia dla Trzaskowskiego.
Gdyby był choć cień szansy, że RT nie wygra, albo że będzie się wynik wahał to by ich nie robiono.
Raczej kibel na stacji benzynowej w Radomiu.
Dlaczego nieudacznik ma reprezentować nasze interesy w Brukseli? Ile razy można się nabrać na jego profesjonalizm?
No i cała reszta GW niestety.
Nie zgodzę się. Trzaskowski jest winny, bo to była jego kampania. Jasne, wina nie leży w jednym miejscu, ale ostatecznie to on ponosi odpowiedzialność. Chyba że przyjmiemy, że Rafał był tylko bezwolną marionetką w rękach Tuska... Jeśli coś nie działało, jeśli miał inne pomysły, to powinien działać, a nie raz po raz wychodzić na scenę bez życia. Gdyby tylko kontrkandydat nie był oszustem i alfonsem, jego porażka byłaby miażdżąca. Wciąż uważam, że to uroczy, mądry człowiek, który zrobi jeszcze dużo dobrego dla kraju, ale będzie lepiej dla wszystkich, jeśli będzie trzymany z dala od wszelkich kampanii.
"masa masa ssij kootas4" murański jako postać znana i reklamujący go ryży płemieł
buuuuuuuuuuuuuuuuuuahhahahahhaaaa
Skoro to były najważniejsze wybory dekady, to ulga podatkowa do 28 roku życia, choć idiotyczna, byłaby stosunkowo nieszkodliwa. Domański o wiele grubsze miliardy przepiernicza bez sensu. Idiotyczne "babciowe" przeszło po wyborach parlamentarnych. A teraz 5 lat alfonsa na stanowisku, co oznacza niemal paraliż w tej kadencji sejmu, jak i w następnej, gdyby cudem jakimś koalicja utrzymała władzę. A jeśli nie utrzyma, to prawdopodobnie będzie oznaczało jej zagładę polityczną, czego zresztą serdecznie życzę - za głupotę trzeba płacić.
tylko że prezydent nie rządzi! Rządzi rząd. Prezydent ma być trochę ponad podziałami i bieżącymi sporami politycznymi w sejmie, ma uspokajać sytuację, mediować w ważnych sprawach a wkraczać z własnymi rozwiązaniami tylko wtedy gdy parlament lub rząd coś zawali i interes państwa jest w niebezpieczeństwie. Mamy źle umiejscowiony urząd prezydenta w państwie - silny mandat z wyborów powszechnych, więc konieczność wyrazistości w kampanii prezydenckiej, a niewielkie prerogatywy realnego wpływu na aktualną politykę - chyba że ktoś się tak rozpycha i wetuje jak obecny prezydent.
Przecież to nie miało żadnego wpływu na wybory. Oburzał się i tak elektorat, który nigdy by na Rafalalę nie zagłosował.
Bo Trzaskowski to facet bez jaj, taki grzeczny laluś co słucha się tylko doradców typu Nitras który to olał totalnie rolników - Balazsa i Kołodziejczaka na przygotowane eventy
Trzasku nie przyjechał to go rolnicy olali. Wybory położyli doradcy niestety
O dziwo są (liczni!) ludzie, którzy krzyż mają w tylnej części ciała, ale niespecjalnie mieli ochotę głosować na kogoś z łatką "lewaka". A historia o krzyżach tę łatkę bardzo podbudowała.
Masz gejowskie fantazje?
W innych wpisach diagnozujecie, że Trzaskowski przegrał, bo porzucił lewaków i ich wartości i za bardzo kłaniała się konserwatywnym radykałom. To jak w końcu jest?
Dlaczego do mnie w liczbie mnogiej? Ja od samego początku diagnozuję, że przegrał bo słaby był. Należało skręcić w prawo, ale on tego nie mógł wiarygodnie zrobić.
Jak to "dlaczego"? Gruszczyński przez całą kampanię orał Trzaskowskiego przy każdej możliwej okazji. Można było odnieść wrażenie, że redaktor uroił sobie, że był szefem zakładowej komórki wyborczej Biejat w Wyborczej i że jego naczelną misją jest podgryzanie jej rzekomych "konkurentów", czytaj: "Trzaskowskiego". "Rzekomych", bo jaką konkurencję dla kogokolwiek stanowiła Biejat z 4% poparcia? To była tylko walka o okruszki pomiędzy Biejat a Zandbergiem, ale jedno i drugie próbowało podebrać te okruszki znienawidzonemu "libkowi" poprzez obrzydzanie go elektroratowi, zamiast przez chwalenie się swoimi pomysłami. I kilka procent podebrali. Słaba kampania to jedno, ale z kilka noży w plecach od "przyjaciół" też zrobiło swoje.
Niekoniecznie.
bo wyborcza zawsze kopie pod platformą przed każdymi wyborami - nie zauważyłeś?
>>bo wyborcza zawsze kopie pod platformą przed każdymi wyborami - nie zauważyłeś?
No właśnie, a później czytelnicy wyborczej, będący kwiatem i elitą głosują na przeciwników PO, albo nie biorą udziału w wyborach!
nie udaje, jest nim w przeciwieństwie do pewnego dwugodzinnego :D
on nawet nie czyta tego co podpisuje vide: krzyze a ty myslales ze ci odpisze....albo nawet ten jego sztab
to sie w pale nie miesci!!!
jedzcie prince polo
Z chęcią przeczytał bym krótką analityczne omówienie tego, co się wydarzyło, jakie były przyczyny i co trzeba zrobić na przyszłość. Jednak nie za bardzo mam do wyrzucenia do kosza 40 minut mojego życia na czytanie takich treści. Gazecie sugerowałbym zajrzenie do The Economist, gdzie artykułu rzadko są dłuższe niż 2 strony A4 i zawierają po prostu kwintesencję.
Receptą na dzisiejszy zalew informacje jest mniej treści lepszej jakości a nie coś, co szacuje się na 40 minut czytania i zapewne - jak wielokrotnie bywało w przeszłości - niewiele jest tam treści "odkrywczych"... :-(
Jak ktoś chce oszczędzić godzinę i otrzymać krótkie podsumowanie, to za ChatGPT:
====
Najkrócej:
### Dlaczego Trzaskowski przegrał według rozmówców autora?
1. **Chaos w sztabie**
* Brak jednego lidera.
* Kilka konkurujących grup doradców.
* Wiele dobrych pomysłów nie było realizowanych.
2. **Brak spójnej strategii**
* Kampania skakała między różnymi tematami.
* Wyborcy nie wiedzieli, co jest głównym programem Trzaskowskiego.
3. **Nieskuteczny skręt w prawo**
* Próbowano odebrać wyborców PiS i Konfederacji.
* Nie przekonano prawicy.
* Jednocześnie zniechęcono część własnych, liberalnych wyborców.
4. **Słabe wykorzystanie social mediów**
* Kampania była prowadzona „starymi metodami”.
* Konkurenci lepiej działali na YouTube, TikToku i innych platformach.
5. **Debata w Końskich**
* Miała być sukcesem.
* Zamieniła się w chaos i zaszkodziła kandydatowi.
6. **Problemy samego Trzaskowskiego**
* Zbyt ogólnikowe wypowiedzi.
* Brak wyrazistości.
* Chęć podobania się wszystkim.
7. **Zbyt duża wiara w sondaże**
* Sztab długo uważał, że zwycięstwo jest niemal pewne.
* Reagowano zbyt późno na problemy.
### Najważniejszy wniosek
Autor sugeruje, że **Trzaskowski miał wystarczające zasoby, ludzi i pieniądze, żeby wygrać, ale kampania była źle zarządzana i nie potrafiła zamienić tych atutów w skuteczny przekaz wyborczy.**
Mnie też zmogło, poddałam się po paru minutach..
Ej, ale red. Gruszczyński inaczej nie umie!
>>> Ej, ale red. Gruszczyński inaczej nie umie!
Ja to rozumiem, ale to nie tylko on tak pisze na tych łamach. A później jest płacz, że się GW budżet nie spina...
Jak ktoś lubi dużo pisać, to niech pisze książki. Jak skopiowałem ten artykuł do edytora tekstu, to mi wyszło 18 stron. Bez przesady, Hemingway to to nie jest i szkoda mi czasu...
Zabraklo rowniez konkluzji na konec tego atykulu. Mimo tylu bledow Trzaskowski te wybory wygral w glosowaniu ale przegral przy liczeniu glosow.
Święte słowa. No ale literówka musi być wyrobiona.
Sorry, ale to już jest odklejenie od rzeczywistości i wszyscy zorientowani na górze wiedzą, że Trzaskowski dostał mniej głosów. Dlatego poza politycznymi gierkami pod media nikt na poważnie nie rozpatrywał nawet ponownego przeliczania mimo, że były nieprawidłowości jak przy każdych wyborach.
KO mogło przeforsować przeliczanie głosów - ale zupełnie słusznie nie chcieli. Gdyby różnica była 50k to może, ale nie 370k.
Nie masz czasu bidulku żeby czytać, a wypisywać swoje kocopoły i odpowiadać na komentarze już tak?
Sam jestes odklejony albo wystepujesz na tym forum sluzbowo.
dokładnie.
od razu przechodzę do komentarzy, bo wiem, że tu jest samo gęste.
Jak ulał pasuje "i o to chodzi!"
Zgadzam się. Rozumiem, że autora kosztowało sporo wysiłku, aby porozmawiać z wieloma osobami ze sztabu Trzaskowskiego. Może chciał tę pracę uwidocznić, a może po prostu chciał się podzielić tymi opiniami z czytelnikami jak materiałem źródłowym, trudno odgadnąć. Doceniam wprawdzie, że nie pisze opinii na podstawie introspekcji i własnych przemyśleń, ale też jednak wolałbym, żeby z nami podzielił się syntezą opinii swoich rozmówców i pokusił się o płynące z niej wnioski.
Oszczędność czasu czytelników to jedno, ale przede wszystkim, zrozumienie tematu byłoby wtedy głębsze.
>>> Nie masz czasu bidulku żeby czytać, a wypisywać swoje kocopoły i odpowiadać na komentarze już tak?
(1) Patrząc po odzewie, to nie ja jedyny mam takie odczucia. Pewnie czyta to ktoś z redakcji, więc sugerowanym to przyjąć jako konstruktywną krytykę a nie wypierać rzeczywistość
(2) Patrząc po streszczeniu z ChatGPT, w tym artykule nie ma niczego, czego nie wiedzielibyśmy w pierwszym tygodniu po wyborach. Tym bardziej nie rozumiem, po co jest ten, zdecydowanie za długi, artykuł
Moj tekst sprzed rokuk:
Wybory prezydenckie w 2025 roku mogły być jednym z najłatwiejszych do wygrania starć politycznych po 1989 roku — i to nie z powodu jakiejś niezwykłej słabości przeciwników, ale dlatego, że Koalicja Rządząca miała po swojej stronie realne dokonania, stabilność, i społeczne poparcie wypracowane przez ostatnie półtora roku. Niestety, historia znów się powtarza — Donald Tusk popełnił ten sam błąd, który kosztował go utratę władzy w 2015 roku: kompletny brak spójnego, intensywnego i pozytywnego przekazu medialnego.
Gdzie jest rzecznik rządu?
Matecki, Bąkiewicz i kibole zorganizowali w weekend patriotyczny najazd na zachodnią granicę. Bohatersko stawili czoła… no właśnie, czemu?
Z relacji wynika, że zagrożenie było poważne: kebab na poboczu, małpka i piwko w ręku, hymn narodowy na ustach i ROTa puszczana z głośnika bluetooth. Do tego dziesiątki filmików wrzucanych z dumą do internetu – jak to bronią Ojczyzny przed mitycznym zalewem migrantów. Problem w tym, że… na żadnym nagraniu nie ma ani jednego migranta. Ani śladu. Zero. Null. Totalna inwazja duchów.
Ale przynajmniej krajobraz został ubogacony – pobocza zasrane śmieciami, butelki po browarach radośnie lśnią w słońcu, a nad całością unosi się zapach przypalonej kiełbasy i taniego patriotyzmu.
I teraz pytanie zasadnicze: gdzie do diabła jest rzecznik rządu, pan Adam Szłapka?
Bo gdyby to była PiS-owska ustawka medialna, to już Kurski organizowałby transmisję na żywo z „Bitwy o Kostrzyn”, TV zaRublika robiłoby sondy wśród „zwykłych Polaków z tatuażem husarii”, a sam premier – w hełmie i kamizelce kuloodpornej – dziękowałby im za służbę.
A u nas? Szłapka woli stać obok Tuska i trzymać mu mikrofon. Może czeka aż migranci naprawdę się pojawią, żeby móc coś skomentować, bo przecież śmiech z idiotyzmu to nie jest oficjalna strategia komunikacji rządu. A szkoda, bo materiałów dostarczają więcej niż kabarety w czasach świetności.
Gdzie są filmiki z kontrnarracją? Gdzie ironiczne komentarze? Gdzie konferencja z butelkami po piwie zebranymi z „posterunków patriotycznych”? Gdzie wykorzystanie tego absurdu w kampanii?
Przecież ta szopka na granicy aż prosiła się o szybką, błyskotliwą i bezlitosną odpowiedź. To był dar z nieba dla każdej sprawnej machiny informacyjnej. Ale Koalicja jak zwykle – przespała moment. Może czekają, aż Bąkiewicz ogłosi, że widział UFO i migrantów z Marsa – wtedy może coś nagrają.
A nie, przepraszam – zapomniałem. Koalicja ma problem z rozróżnianiem „informacji publicznej” od „trzymania mikrofonu liderowi”. Strategia medialna? Tylko jeśli chodzi o ustawienie sztandaru na tle ładnych drzew.
Albo po prostu dalej będą udawać, że „to nie nasza rola”, „nie będziemy się zniżać do ich poziomu” – i tym samym oddadzą całą narrację w ręce pijanych „obrońców granic” z foliowymi czapkami i głośnikiem na baterie.
Gratulacje. Tak się przegrywa wojnę informacyjną – z własnej woli.
To wszystko prawda. Zacząłbym jednak od wyrzucenia pseudo ekspertów. Toć oni sami uzurpują sobie prawo do nazywania siebie ekspertami. Ekspertami to są ale do obsadzania stanowisk w spółkach skarbu państwa i samorządowych. A tego wybory prezydenckie im nie dawały. Po co wysilać się jak nic z tego nie bedą mieć. A Polska? Hajs jest ważniejszy niż Polska!!!
Jest takie pismo "Świerszczyk", tam artykuły rzadko przekraczają pół strony i są pisane czcionką dwudziestką - polecam
W tej gazecie też doradzają kretyni naciągacze i zwykli złodzieje Jak chcecie poczytać o Świątek czy nieudacznych piłkarzach, załatwcie sobie kolejną subskrypcję . To kanciarstwo nie wyjdzie wam na dobre ,zaraz wprowadzicie dodatkową subskrypcję na biznes czy wysokie obcasy
Nikt na górze ani na dole nie wie ile głosów dostał Trzaskowski, bo głosy nie zostały „prawidłowo” przeliczone.
Popatrz i przeczytaj sobie oficjalne dane z ponownego przeliczenia tylko 250 czy 263 komisji wyborczych wybranych przez bodnarowych „specjalistów”, chyba aby nic nie wykazać,
a i tak wyszło, że 34% komisji oszukało i Trzaskowski zyskał ok. 2500 głosów.
To ile powinno być oszustw, aby ponownie wszystko sprawdzić, winnych surowo ukarać, a nie umorzyć za „niską szkodliwość”, unieważnić wybory i je powtórzyć lub wskazać prawidłowego wygranego?
Powyżej 50% oszustw?
Powyżej 70% oszustw?
Powyżej 90% oszustw?
Czy może wystarczy 34% jaka wyszła w ślepej próbie 250 komisji?
Ktoś ci wyrwał połowę mózgu?
Na dodatek oszustwa były wyraźnie sterowane, bo wyniki układały się pakietami po 10, 20, 30, 40, 50, a nie jakeś 13, 17 czy 33.
I ... mnie obchodzi Trzaskowski czy Nawrocki. Każdy OSZUST powinien być SUROWO UKARANY.
Nie obchodzi mnie twoje GŁUPKOWATE gadanie, że na górze wiedzieli, że Trzaskowski pewnie nie wygrał. OSZUSTÓW zawsze TRZEBA ŚCIGAĆ.
NIC NIE WIEDZIELI, tak samo jak nie wiedzieli ilu ludzi ma PiS w komisjach. Że ma prawie wszyskich przewodniczących komisji, którzy to najwięcej na samym końcu oszukiwali,
i nawet nie wiedzieli, że PiS już w wyborach 2019-2020 był zorganizowany na oszustwo do ok 6%, co akurat moja rodzina wiedziała z info z głębi dawnego PC.
I część oszustw już wtedy uskuteczniono.
Jesteś tak samo rozgarnięty jak sztab Trzaskowskiego. Brał mnie tylko wkurw jak patrzyłem na te wszystkie naiwne nieporadne poczynania Trzaskowskiego i jego sztabu będąc na dodatek świadomym na ile PiS jest przygotowany do OSZUSTW.
Marzę o tym, aby w końcu ktoś pod groźbą urwania rąk dokładnie posprawdzał te „przeliczenia” głosów w komisjach wyborczych po różnych zadupiach opanowanych łącznie z komisjami przez miejscowe sitwy, proboszczów, gumosłomofilcowych PSLowców, a teraz przejętych przez bogoojczyźnianych pisiorów błogosławionych przez miejscowego prymitywa z plebanii.
Aby znowu nie wychodziło, że PSL czy PiS lub miejscowa sitwa wychodzi w czasie wyborów jako NIEDOSZACOWANA.
A naprawdę była DOOSZUKANA.
A na koniec przeliczenie tylko 10 czy 11 komisji przez pseudo SN wytypowanych przez SPECJALISTĘ OD OSZUSTW pana Kontka o światowej renomie, a nie bodnarowej niedojdzie prawniczej,
dało Trzaskowskiemu ok. 5000 przewagi. A to tylko 10 komisji z ok 33 tys.
I PRZERAZIŁO neo-pseudo SN i najwyraźniej widać, że Bodnara i Hołownię też.
wyborcza.pl/7,162657,31990548,albo-pelna-mobilizacja-teraz-albo-za-2-5-roku-wraca-nowogrodzka.html
No właśnie!!! Kluczowa kwestia jest zawarta w ostatnim zdaniu Pańskiego tekstu: "Co będzie za [teraz już] 1.5 roku...?" Zamiast paplać się w przeszłości, trzeba sobie krótko i zwięźle odpowiedzieć jaka jest strategia na przyszłość. Inaczej będzie kiepsko...
Tym bardziej, że zapisano już na ten temat tony papieru i kolejne rozwodzenie się nad „dokonaniami” tych gamoni tylko denerwuje. Jeśli oni tak rządzą jak robią kampanie, to może niech już znikną nam z oczu i nie marnują naszych pieniędzy. Jak to jest, że w kraju gdzie żyje tylu zdolnych, rozsądnych, bystrych ludzi nie można znaleźć kilkuset takich, którzy postawiliby wreszcie wszystko z głowy na nogi??
40 (CZTERDZIEŚCI) minut??? I "przeczytał bym" . A skoro tak - wracaj miszczu skąd przyszedłeś i nie komentuj, bo kwalifikacji brak.J ak - nie przymierzając - członkom sztabu Trzaskowskiego.... Sam tupet to za mało.
Ja też ;)
Jest to typowa cecha tzw. inteligencji warszawskiej, długo, zawile i bez wyraźnych wniosków, żeby się nie narazić. Taki styl mają też liczne dziennikarki TVP info, atakują banalnymi pytaniami i nie czekają na odpowiedź.
A jak są wynagradzani dziennikarze - pewnie ryczałt za wierszówkę
Dokładnie! Żeby to się pięknie czytało, to niech będzie 18 stron, ale tytuł sugeruje konkretny artykuł analizujący przyczyny porażki a nie beletrystykę. To nie miało być "Nad Niemnem".
nieprawidłowości były dużo większe niż przy każdych wyborach, to był cały system obsadzania swoimi komisji wyborczych i fałszowania protokołów! I należało to wyjaśnić oraz napiętnować do końca, by w przyszłości zapobiec tego typu praktykom! Po drugie, prawdopodobne jest mimo to, że Trzaskowski przegrał, ale wynik liczbowy podany przez PKW jest nieprawdziwy - to wiemy na pewno i wynika z tych "nieprawidłowości". Przeliczenie głosów miało służyć także temu by wyborcy zachowali zaufanie do mechanizmu wyborów, do zasad demokracji i hasła że "każdy głos się liczy"!
Dżizas. Wszyscy o szumie informacyjnym.
Mierzi mnie ta narracja, że wszystko jest OK, tylko społeczeństwo trzeba poinformować i mieć przekaz przekaz przekaz.
Po pierwsze trzeba mieć mocnego, charyzmatycznego kandydata. Który *sam* ma pomysły i wie, czego chce. A przynajmniej potrafi je sprzedać. Vide np. Obama.
Jeśli p. Trzaskowski (i oczywiście Komorowski też) nie potrafi wygrać wyborów mając taką machinę do dyspozycji; i jeśli przede wszystkim potrzebuje tej machiny -- to jest niewłaściwym kandydatem. Jak Harris, która parę miliardów pszepiepszyła i nic. Dolarów.
spokojnie
dajemy się ponieść postawionej tezie i uznajemy przekaz z tej tezy, że Trzaskowski przegrał?
To manipulacja.
Bo jeśli przegrał, podkreślę - jeśli przegrał wybory Trzaskowski, to chcę wiedzieć, właściwie my wszyscy chcemy wiedzieć, iloma głosami wygrał Nawrocki? I czy kampania była uczciwie prowadzona. Bo mało się pisze o kryptowalutowym wsparciu prawackiego kandydata, rzeszy oszustów w komisjach wyborczych z fejkowych komitetów wyborczych, kontrolujących wybory i de facto - oszukujących i fałszujących głosy.
Trzaskowski był złym kandydatem - raz przegrał/został oszukany, drugi raz nie powinien kandydować. Był lepszy od niego - Sikorski.
Ale ciosa się kołki na Trzaskowskiego o niezweryfikowaną przegraną w wyborach, zostawiając bandyterkę i przestępstwa komitetów prawackich i samego Nawrockiego.
Więc,
o jakiej przegranej się dyskutuje, skoro nikt nie wyjaśnił i nie sprawdził oddanych głosów?
Patrząc na skuteczność wszystkich ostatnich kampanii PO, człowiek zaczyna się zastanawiać, czy Prezes RP nie obsadził ich sztabu swoimi TW.
Tak wykazał, że każdy kto liznął choć trochę statystyki miał z niego porządny ubaw.
Ten doktor, co nie wierzy w lądowanie na księżycu?
Zdradzeni o świcie! Zamach przy urnach!
Nawet swojego Macierewicza macie, ale ciekawe po ilu latach wam się znudzi to wariactwo o sfałszowanych wyborach.
Czy mecenas z ministrem nadal karteczki liczą?
Dokładnie chodzi o dr. Krzysztofa Kontka, który wskazał istotne anomalie statystyczne w 1492 komisjach wyborczych. W próbie 13 komisji objętych weryfikacją okazało się, że liczba głosów błędnie przypisanych na niekorzyść jednego z kandydatów nie wyniosła szacowanych ok. 2000, lecz 2602.
Oznacza to współczynnik korekty na poziomie:
2602 / 2000 = 1,301, czyli ok. +30,1% względem założenia.
Przy zastosowaniu tej samej skali do całej grupy 1492 komisji:
skala przeliczeniowa: 1492 / 13 = 114,77
błąd wg pierwotnego założenia:
2000 × 114,77 = 229 540
korekta empiryczna (+30,1%):
229 540 × 1,301 ≈ 298 700
W rezultacie model ekstrapolacyjny wskazuje na ok. 298 700 błędnie przypisanych głosów w obrębie 1492 komisji.
Dla porównania, w wyborach prezydenckich 2025:
liczba ważnych głosów: ok. 20,8 mln
przewaga zwycięzcy: ok. 369 591 głosów
próg zmiany wyniku (połowa różnicy): ok. 184 800 głosów
W takim ujęciu modelowana skala błędu (~298 700) przekraczałaby próg potrzebny do odwrócenia wyniku wyborów (o ok. 113 900 głosów).
Innymi słowami wystarczy przeliczyć te 1492 komisje...
Ha ha skończ jakąś szkołę i przestań pleść głupstwa.
I tego się trzymajmy. Przeliczyć wszystkie oddane głosy w dniu 1 czerwca 2025...!
Oczywiście, bylibyśmy w innym miejscu, gdyby Trzaskowski został prezydentem, nie Nawrocki, ale jednak to desperacka próba przechylenia na swoją korzyść błędu statystycznego. Trzeba było bardziej się postarać, przekonać ludzi i wygrać porządną większością.
Ruskich farm trolli i algorytmów chińskiego TikToka pchających Memcena i Nawrockiego też nie było? W Rumunii za to unieważniono wybory.
Kto miał (ma ) te głosy przeliczyć ?
tobie leki juz nie pomogą
Wątpię żeby znalazł tyle czasu na tak długi artykuł
Taaa... premier Tusk: "nie gadamy, robimy, ludzie sami zobaczą"... a tymczasem PR leży i kwiczy.
Najgorsze że on ma już to gdzieś
Ha ha nie bądź naiwny. Przeciez o tym jest ten tekst. Oni wiedzą lepiej. Nie muszą nic czytać.
Tusk jest po pierwsze do wymiany, mam nadzieję, że na własne życzenie. On nawet jeżeli zapozna się z tym tekstem, to nic z tego nie wynikinie. To on zaproponował Trzaskowskiego który wygrać nie mógł, a jeżeli nie wiedział co się dzieje podczas kampanii wyborczej (a nawet ja widziałem czytając gazety itp że jest żadna) - to potwierdza że się nie nadaje. Tusk do wymiany.
"I przed szkodą i po szkodzie głupi" - tak bym podsumowała działalność tych "sztabów wyborczych" po przeczytaniu tego artykułu.
Przy takim podejściu do tematu, KO przerżnie wybory 2027 - może mieć pierwszy wynik ale rządu nie utworzy.
Już to widać - z rozliczeń wyszły nici, bo "intelekt" jest ponad to.
Ten "intelekt" to wspomnienie ze słuchowiska w "60 minut na godzinę", gdzie po potopie na łodzi znaleźli się tylko on i "cham".
No i ten "cham" rządził - a na każdy tekst intelektu rzucał:
"Te - intelekt, wiosłuj, wiosłuj".
I tak to będzie wyglądało po wyborach 2027.
Ale po co?
Przecież Tusk świetnie wie, dlaczego i w jaki sposób Trzaskowskiego udupił.
dokładnie! Gruszczyński cycu masz tupet! jesteś jednym z tych którzy knuli, podważali i jechali całą kampanię po Rafale i ty masz czelność jeszcze teraz jakieś podsumowania robić???! Załosny miętki dzinnikarzyno przeproś i spiedralaj!
Mediaworker właśnie na tym polega. Gdy otrzyma zlecenie bije na oślep ile wlezie w ofiarę.
Gruszczyński już dawno powinien udać się na przedwczesną emeryturą. A tak rozpędza się przedwyborowo i szkaluje, tak jak zawsze to robił, miernota i szkodnik.
dr. Krzysztof Kontek, który wskazał istotne anomalie statystyczne w 1492 komisjach wyborczych. W próbie 13 komisji objętych weryfikacją okazało się, że liczba głosów błędnie przypisanych (na niekorzyść Trzaskowskiego) wyniosła 2602, podczas gdy pierwotne szacunki wskazywały ok. 2000.
Oznacza to współczynnik korekty na poziomie:
2602 / 2000 = 1,301, czyli ok. +30,1% względem założenia.
Przy zastosowaniu tej samej skali do całej grupy 1492 komisji:
skala przeliczeniowa: 1492 / 13 = 114,77
błąd wg pierwotnego założenia:
2000 × 114,77 = 229 540
korekta empiryczna (+30,1%):
229 540 × 1,301 ≈ 298 700
W rezultacie model ekstrapolacyjny wskazuje na ok. 298 700 błędnie przypisanych głosów w obrębie 1492 komisji.
Dla porównania, w wyborach prezydenckich 2025:
liczba ważnych głosów: ok. 20,8 mln
przewaga zwycięzcy: ok. 369 591 głosów
próg zmiany wyniku (połowa różnicy): ok. 184 800 głosów
W takim ujęciu modelowana skala błędu (~298 700) przekraczałaby próg potrzebny do odwrócenia wyniku wyborów (o ok. 113 900 głosów).
Putanie dlaczego premier Tusk nie chce przeliczenia chociaż tych 1492 komisji?
"wyrokowanie, że oszustwa nie było po prostu "
Samozaoranie. Nie do obrony. Mając tak jednoznaczną opinię aż się prosi, by to uzasadnić i uwolnić wielu z niepewności.
Nareszcie uzyskamy pewność. Do dzieła, panie redaktorze.
wy jestescie tak rozkosznie glupi, ze czytanie was to nawet perwersyjna przyjemnosc xD o swicie tupolew przelecial i glosy na czaskoskiego zdmuchnelo!
To jest dziennikarz. Nie funkcjonariusz partii jak Ty. Pomyliła ci się wolna prasa z propagandą. Jesteś taki sam jak pisowcy tylko należysz do innej partii.
Nareszcie coś konkretnego i prawdziwego MATEMATYCZNIE, a nie infantylnie, sercowo, fobiowo itd.
"Oszustwa nie było" to ma być odpowiedź z trzewi (Partii - Matki/z otoczenia kandydata - odpowiednie zakreślić) na coraz głośniejszy głos, a niedługo głośny krzyk, wyborców o przeliczenie oddanych głosów w dniu 1 czerwca AD25...!
A ile w 13 komisjach było głosów błędnie przypisanych na korzyść Trzaskowskiego?
Bo jak robisz korektę to po obu stronach. Czyli powiększyć o głosy błędnie przypisane Nawrockiemu, a pomniejszyć o te przypisane błędnie Trzaskowskiemu. Tu mamy jednostronny model który błędnie zakłada, ze pomyłki były tylko na niekorzyść kandydata PO.
Napij się herbatki, ziołowej i włącz tv republikę
"To jest dziennikarz. Nie funkcjonariusz partii jak Ty. Pomyliła ci się wolna prasa z propagandą. Jesteś taki sam jak pisowcy tylko należysz do innej partii."
To jest dziennikarz(yna) Gazety WYBORCZEJ. Z samej nazwy zaangażowabej politycznie. A jest to coraz bardziej Gazeta Symeteystyczna gotowa opublikować każdą bzdurę dla clickbajtów. Rząd (ani KO) w chwili obecnej władnego organu prasowego nie mają.