"Seks OK, sen OK. Benzo dają ci życiowego autopilota. Sprawiają, że wszystkie sprawy idą wyśmienicie. I to jest właśnie gwóźdź do trumny". Benzodiazepiny to w Polsce nowy narkotyk.

Pacjent Paweł: - Choroba serca, na którą cierpiałem, to kardiomiopatia rozstrzeniowa. Zastój płucny sprawia, że często nie da się płasko spać. Pierwsze pół roku spałem na siedząco. Człowiek non stop dyszy i czuje się, jakby przebiegł maraton. Serce wali tak, że widać, jak się kołdra rusza, a puls można wyczuć, dotykając łóżka. Nie dało się spać przez kołatanie serca. Dlatego brałem tabletki na sen. Po tabsach serce się wyciszało.

Pacjentka Alicja pokłóciła się na wycieczce z koleżanką. Już nie pamięta, o co. Inna kumpela dała jej tabletkę. Wszystko odpuściło, przeszedł stres, kłótnia okazała się po prostu nieważna. Alicja pomyślała, że fajnie byłoby codziennie zaczynać dzień od takiej tabletki. Przydawała się szczególnie w pracy. Szef przestał być opryskliwy, nadmiar roboty przestał przytłaczać, docinki koleżanek potrafiła puszczać mimo uszu. Relaks - zanim jeszcze dobrze zaczniesz dzień.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Małgorzata Bujara poleca
Podobne artykuły
Komentarze
228
komentarzy
Nadużywanie benzodiazepin to nic nowego po słońcem. Ja brałem przez siedem lat, zacząłem od 0,25 xana, później dawki były coraz większe, pod koniec brałem 10-14 mg xana dziennie i 4 tabletki seda 3. Syf straszliwy, w uzależnieniu nawet się nie połapałem, było tak, jakbym przeszedł przez niewidzialną ścianę: relaks, spokój, wyciszenie. Kilka razy benzo mi się skończyły, wtedy myślałem, że oszaleję: niemożność wzięcia oddechu, ataki paniki, dezorientacja (pieprzył mi się sufit z podłogą i ręce z nogami), o wyjściu na zewnątrz mogłem zapomnieć.
Odstawiałem przez kilka miesięcy, na diazepamie, dało się, ale było ciężko - naprawdę nikomu nie życzę.
(przepraszam, że nie podaję pełnych nazw leków, ale nie chcą mi się zamieścić na forum)
@Pretoriane
@ammma
Spoko, że Ci się udało. Mam znajomego, który łyka Stilnox w kosmicznych ilościach. Przez 3/4 dnia jak się z nim rozmawia to ma się wrażenie, że on ledwo co kontaktuje, jakby był jedną nogą tutaj a drugą w jakimś śnie. Z tego co wiem potrafi łyknąć 20-30 tabsów dziennie. Raz z ciekawości spróbowałem i nie wiem czemu wziąłem telefon i zacząłem dla zabawy dzwonić pod numer 112 i opowiadać jakieś głupoty. Na drugi dzień wziąłem telefon do ręki i okazało się, że nigdzie nie dzwoniłem a wszystko działo się w mojej głowie
już oceniałe(a)ś
44
1
@onaniasz
Stilnox to nie benzodiazepina, ale też świństwo gdy się nadużywa.
już oceniałe(a)ś
23
1
@ammma
X...x też łykał. I jeszcze coś podobnego, czego nazwy nie pamiętam. Pół życia zmarnował. Dzisiaj niby jest od kilku miesięcy czysty, ale ciągle mam obawy, że może do tego wrócić
już oceniałe(a)ś
19
0
@Pretoriane
ciesze sie ze z tego wyszedles ! najwazniejsze... :)
już oceniałe(a)ś
16
0
@onaniasz
Stilnox - nasenny - to potworne g..no, miałam znajomego, który uzależnił się błyskawicznie i wychodził z tego z trudem z pomocą psychiatry. Generalnie leki są dla ludzi, ale na litość, tylko pod kontrolą lekarza. Ja np. od lat mam nawracające depresje z koszmarnymi lękami, mam na to w domu lora..en, ale 1 opakowanie wystarcza mi na 2 lata, bo biorę naprawdę w ostateczności. Ale jestem pod stałym nadzorem psychiatry.
już oceniałe(a)ś
28
1
@Pretoriane
Gratuluje ci z całego serca! Trzymaj się zdrowo i dobrego życia!
już oceniałe(a)ś
4
0
"Pacjentka Dagmara odwiedza więc kilku lekarzy w tygodniu. Opowiada tę samą bajeczkę, że akurat ma trudny okres i musi przyjąć coś na uspokojenie. I tak przez kilka lat."

System eRecept nie powinien wyłapywać takich przypadków?
@warszawski_sceptyk
Tylko lekarz rodzinny ma dostęp do wszystkich wystawionych recept
już oceniałe(a)ś
41
2
@warszawski_sceptyk
To ile szmalu ma pacjentka Dagmara, że grasuje po lekarzach, 200-250 per wizyta.
już oceniałe(a)ś
52
0
@warszawski_sceptyk
Po co wyłapywać? Lepiej dla uzależnionej kupować w cenie aptecznej niż drożej od dilera.
Przynajmniej jako tako utrzymuje się na powierzchni finansowej. Z dilerem dawno by utonęła w długach.
już oceniałe(a)ś
29
1
@warszawski_sceptyk
System nie ma wyłapywać takich przypadków bo system się zawali. Ludzie mają brać tabletki i sprawnie pracować na pkb, spłatę hipoteki, auta z salonu...
już oceniałe(a)ś
55
7
@ZofiaZ23
Tak, ale system powinien mieć algorytm wyłapujący patologie.
już oceniałe(a)ś
22
2
@Joanna .
Nie życzę sobie żeby system wyłapywał mi cokolwiek robię niezgodnie z systemem. To jest Orwell.
już oceniałe(a)ś
53
25
@pudel.ledup
Pacjentka Dagmara wygrała w Euro Jackpot, ma szmalu jak lodu!
już oceniałe(a)ś
14
0
@warszawski_sceptyk
ten tekst to jest donos, oskarżenie. Czuć jakieś lekceważenie, pogardę dla osób, które używają benzodiazepin. Brakowało mi tu słowa "ćpun" na określenie tych osób, ale autorka porusza się w tych rejestrach. Obrzydliwy tekst donosicielki.
już oceniałe(a)ś
17
105
@pudel.ledup
Dużo
już oceniałe(a)ś
0
1
@warszawski_sceptyk
Przypadków? To są ludzie, wymagają pomocy, a nie "bzzzzzz - zabroniono".
Załatwianie problemów za pomoca zakazów jest dokładnie takim samym pójściem na łatwiznę jak branie tabletek. Nie działa. Tylko przestajesz myśleć.
już oceniałe(a)ś
28
4
@ZofiaZ23
Tylko jak udzieli mu się dostępu
już oceniałe(a)ś
3
0
@tyberium1111
Co, masz ten problem?
już oceniałe(a)ś
10
0
@tyberium1111
Bierzesz? ?
już oceniałe(a)ś
8
0
@tyberium1111
Donosicielki? Serio myślisz że podała prawdziwe dane? Oraz jak ktoś się nie uzależnia od hery tylko od tabletek to już nie jest narkoman?
już oceniałe(a)ś
33
1
@tyberium1111
Autorka ma na imię.. Jakub. Każdy widzi, co chce widzieć. Wg mnie tekst uczciwie przypomina o problemie, który przecież istnieje. Nikt nie chce pozbawiać osób potrzebujących leków. Tylko część tych leków ma dewastujące skutki uboczne i nigdy za mało przypominania o tym.
już oceniałe(a)ś
33
1
@firemark
biedne tyberium wzięło to do siebie. I faktycznie, potocznego słowa "ćpun" tu brakuje, pani dziennikarka wbrew temu co tyberium mówi stara się tych ludzi nie obrażać.
już oceniałe(a)ś
16
3
@pudel.ledup
Zadłużała się w parabankach. Jest w dalszej części artykułu.
już oceniałe(a)ś
4
0
@tyberium1111
Autorka jest autorem. Męski szowinisto.
już oceniałe(a)ś
9
2
@warszawski_sceptyk
Tylko w teorii, ponieważ przyjęte rozwiązania niweczą sens e-recept. Żeby lekarz widział inne recepty, musi mieć dostęp do IKP pacjenta (o ile pacjent sobie IKP załozy) a wg obecnych zasad może mieć go tylko z upowaznienia pacjenta, a nie automatycznie.
już oceniałe(a)ś
4
0
@ZofiaZ23
Nie tylko.... w enelmedzie wiedza dokladnie co kiedy i u kogo dostalam... dostep do bazy danych ma zatem kilka tysiecy lekarzy z enelmedu.
już oceniałe(a)ś
1
0
@Paragtaf22
Nie zyczysz sobie zeby system wylapywal ze naciagasz ten system i przekraczasz limity cpania? :) dobre...
już oceniałe(a)ś
7
1
@tyberium1111
Nie. Gorzka prawda. Walnęła w bolące miejsce? Czuję wysoko funkcjonującego uzależnionego. Xan, lorafen czy inne benzo?
już oceniałe(a)ś
1
2
@firemark
Jest. A z uzależnienia od hery znacznie łatwiej wyjść (udowodnione naukowo) niż z tego od benzo.
już oceniałe(a)ś
1
0
Kurcze, gdy mi czasem smutno albo nic mi się nie chce pomyślę sobie, że jest spora szansa że to właśnie ci którym wokół mnie jest wesoło i się chce, mogą mieć poważny problem a nie ja... Będzie to taki mój zdrowy motywator.
@_szymi
a gdy mi jest czasem smutno to przytulam się do męża...
już oceniałe(a)ś
22
5
@bs689
O, i to jest najlepsze rozwiązanie. :)
już oceniałe(a)ś
12
3
@_szymi
No bo życie takie jest. Czasami szarawe, wlokące się, górka, dołek, fajnie, smutnawo, super i czasami bylejak.
To normalne.
Jak się ma tego swiadomość to nie trzeba tabsów. Tak już jest i trzeba przez nie przejść.
już oceniałe(a)ś
0
0
Rychło w czas ten artykuł. Należy bić na alarm już od dawna! Benzodiazepiny to plaga od conajmniej 20 lat, nie tylko w Polsce, w USA jadą na tym jak opętani, łykają jak cukierki. X anax to nazwa, która pojawia się w dziesiątkach amerykańskich filmów, seriali, nie - nie o narkomanach, tylko o zwyczajnych ludziach, biednych czy bogatych, którzy łykają benzo przez całe niemal życie jako remedium na wszystko, na każdy stres, każdą przeszkodę, każdy problem życiowy duży czy mały. W Ameryce podejrzewam, że każda gwiazda Hollywood zetknęła się z benzodiazepinami, i podejrzewam, że połowa z tych ludzi jest od tego uzależniona.

Benzodiazepiny to istna groza. Sama się o tym przekonałam. Byłam uzależniona. Zaczęło się od nerwicy i bezsenności. Potem poszło. Wychodziłam z tego latami doświadczając skutków odstawienia jakbym odstawiała twardy narkotyk.
@ammma
Zależy od osoby i od lekarza. Ja mam przepipsany na "w razie czego" i zażywam raz, dwa razy w miesiącu. W rok nie schodzi nawet jedno opakowanie.
już oceniałe(a)ś
30
1
@iedynak
I bardzo dobrze, tak trzymać! Trzymać dystans od tego : )
Może gdybym w 2005 roku wiedziała jak bardzo to uzależnia to nie byłoby takiego dramatu. Ale ja nie wiedziałam; lekarze przepisywali „na nerwicę”, „na spanie”. Dodam tylko, że nie przekraczałam zalecanej dawki a po prostu brałam zbyt długo, przez kilka lat codziennie.

Aż w końcu jeden lekarz odmówił wypisania recepty a mnie zapaliła się wtedy czerwona lampka. Zaczęłam odstawiać i… wtedy dopiero zaczęła się jazda bez trzymanki.

Ale na szczęście to już historia. Ufff.
już oceniałe(a)ś
39
0
@ammma
W większości chorób największą dawkę leku stosuje się na początku i potem się ją zmniejsza. Jeżeli trzeba zwiększać dawkę, to znaczy, że lek NIE DZIAŁA i przestaje być lekiem, a narkotykiem.
Zmniejszać, a nie zwiększać!
Po za tym leczy się przyczynę.
Leki uspokajające, przeciwbólowe są towarzyszącymi właściwej terapii, a nie terapią samą w sobie. Ludzie, nie idźcie do psychiatry po tabletki, a po terapię....
już oceniałe(a)ś
8
11
Znam taką osobę co bierze. Bardzo inteligentny człowiek był, teraz wrak człowieka w sensie psychicznym, socjopata. Nie bierzcie tego długo, można się bardzo uzależnić, brak leków straszna agresja, można skończyć w kryminale. Nie kariera, sukcesy, pieniądze są ważne, ale zdrowa kochająca rodzina, przyjaciele.
@apt
Ja znałam. Mojego ex. Bardzo inteligentny, twórczy, znający perfekt kilka języków. Był uzależniony od benzo i od alkoholu. Plus leki nanadciśnienie.
Był.
Jak już wszystko wydał, znalazł sobie odpowiedni sznur.
już oceniałe(a)ś
29
1
@hankam
Bardzo przykre, tragiczne
już oceniałe(a)ś
19
1
@hankam
I też dobrze, jego sprawa.
już oceniałe(a)ś
2
16
@apt
" ale zdrowa kochająca rodzina, przyjaciele."

skąd to wziąć?
PS nie biorę żadnych leków
już oceniałe(a)ś
1
0
Reklamujmy więcej leków i suplementów, to na pewno pomoże. Ostatnio jak mnie bolały plecy 9-letnia córka od razu poradziła wzięcie leku przeciwbólowego, z podaniem marki. Mechanizm wdrukowany od małego - masz problem, wal tabsy.
@Peacemak3r
Otóż to, nieograniczona reklama leków, wszędzie, gdzie nie spojrzeć. Przestałam włączać TV, bo juz nie mogę oglądać tych skrzywionych twarzy, wzdętych brzuchów itp.Tak mnie to odrzuca, że nawet bez Goździkowej sobie radzę.
już oceniałe(a)ś
16
0
@Peacemak3r
jestem 3 rok bez tv i reklam, wyp ier dol ten ołtarz, detoks trwa kwartał, po roku nie będziesz mógł znieść tv...
już oceniałe(a)ś
11
0
@gonzor
Mam tak samo. Kablówka jest, ale włączam tylko na wizytę rodziców (TVN 24). Tak to sobie leży i pożera kasę.
już oceniałe(a)ś
3
0
@gonzor
Mam to samo, brak TV od kilkunastu lat i nie mogę znieść reklam i debilnych programów. W sumie nawet radia w aucie nie słucham, bo co kwadrans blok reklamowy z nakręconymi jak neurotyk na speedzie głupkowatymi głosami. Muzy słucham i podcastów.
już oceniałe(a)ś
4
0
Żadna nowina. Pierwsze tygodnie i miesiące w Małopolsce (1999r.) są zaskakujące - ilekroć jestem w aptece, zawsze ktoś kupuje zapas benzodiazepin. Klienci przeważnie mają recepty na 3 - 4 opakowania. I to spostrzeżenie nie zmienia się przez cały czas pobytu, czyli przez 6 lat. Przybywa za to wiedzy, że drugim ulubionym środkiem jest ketonal. Potem wyjazd na Podkarpacie, gdzie jest jeszcze gorzej.
@Jael
Miasteczka małopolski dosyć mocno oberwały od liberałów. W tych ładniejszych za komuny były hotele, ośrodki wczasowe dedykowane np. grupom zawodowym, uzdrowiska etc. W 90-tych wszystko zaczęło się zwijać, i ludzie zostawali bez pracy. Słowo "prywaciarz" bardzo długo można było tam usłyszeć.
już oceniałe(a)ś
0
11
@paw.dev
Dedykowane ozn. z dedykacją. Zapewne nie o to ci chodzilo
już oceniałe(a)ś
2
1
Ja nie biorę. Czyli nie cała Polska.
@beryl556
Ja nawet nie wiedziałem o tych tabletkach, a teraz już wiem. Pędzę do apteki aby spróbować.
już oceniałe(a)ś
25
10
@beryl556
wielkie kwantyfikatory są dobre na tytuły artykułów ale w tekście nie polecam stosować
już oceniałe(a)ś
11
0
@beryl556

Warsiawa wie więcej.
Skoro oni ćpają
To ćpa cała Polska.
Nawet wsie zapadłe które się nie nudzą a pracują i niczego udowadniać nie muszą.
już oceniałe(a)ś
3
14
@NickFury
Wieśniaków nie stać na psychiatrę.
Wsie, żeby zdobyć się na pójście rano do pracy, walą piwo/małpkę.
Ruch w wiejskich sklepach największy jest koło 7.00
już oceniałe(a)ś
10
6
@NickFury
Możesz przyjechać. Tutaj ludzie zapie...ją. Nie tylko u ciebie na wsi. Warsiawa? W jakim to języku?
już oceniałe(a)ś
5
0
aK0vzZ76UeEySlmR0zbUAYbq2psqEf3CtEGNSzkfm3E=