Naród, który wyprzedził Polskę w panowaniu nad Mołdawią – to naród Wołoski. Pisarze rumuńscy utrzymują, że naród ich w prostej linii pochodzi od Rzymian osadzonych przez cesarza Trajana w Dacji, że ziemię, którą obecnie zajmują, zamieszkiwali zawsze i bez przerwy od czasów Trajana aż po dziś dzień. Ale to twierdzenia, które nie wytrzymują krytyki historycznej, gdyż przeciwnie można udowodnić, że od III do XIII stulecia Rumunów, czyli Wołochów, w ziemiach na północ od Dunaju położonych ani pod tą, ani pod żadną inną nazwą nie było i że dopiero od wieku XIII po Chrystusie zaczęli się tam powoli pojawiać.
Że cesarz Trajan po zwycięstwie nad Decebalem, królem Daków, w roku 106 po Chr., zamiast narodu Daków, który ze swej ojczyzny wyniósł się na północ, do ziem dziś polskich, sprowadził kolonistów zebranych ze wszystkich prowincji rzymskich – jest historyczną prawdą.
Co to byli za ludzie ci koloniści? Dziś nie da się tego udowodnić; przyjmujemy ich za Rzymian, choć można słusznie wątpić, czy wielu było wśród nich mieszkańców Italii; trudno bowiem przypuścić, aby wielu zgodziło się porzucić pogodne niebo ojczyzny i udać się na kolonizację kraju dzikiego, zimnego, położonego poza krańcami ówczesnej cywilizacji, zewsząd otoczonego ludami barbarzyńskimi. Prawdopodobnie więc byli to osadnicy z ziem podbitych przez Rzymian, należący do różnych szczepów, mniej lub bardziej połączeni urzędowym językiem łacińskim. Że w ciągu 150 lat z tej nadłacinałej zbieraniny mogła wytworzyć się jednolita ludność, jest prawdopodobne, zwłaszcza gdy się zważy, że kolonista oderwany od pnia macierzystego, pod panowaniem obcej a silnej cywilizacji łatwo ulega przemianie narodowej; nie będziemy więc przeczyć, że Dacja Trajana, przynajmniej przy końcu istnienia tej rzymskiej prowincji – miała ludność mówiącą po łacinie.

