Piotrek z Chorzowa był wniebowzięty, kiedy na siódme urodziny dostał kasetę wideo z przygodami Boba Budowniczego. Oniemiał, kiedy po przygodach Boba zaczął się film porno.

Tekst ukazał się w katowickim  wydaniu „Wyborczej” 29 marca 2002 roku

Wujek Piotrka nie miał problemu z wyborem prezentu. W rybnickim Empiku kupił kasetę wideo „Urodziny Boba i inne historie”. Zapłacił 29 zł i jeszcze tego samego dnia sprawił chłopcu niespodziankę.

Mama Piotrka od rana przygotowywała urodzinowe przyjęcie dla syna. Posadziła siedmiolatka przed telewizorem i włączyła mu kasetę z bajkami. Kiedy film się skończył, chłopiec zawołał mamę i poprosił o przewinięcie kasety. – Akurat miałam ręce całe w cieście. Pomyślałam, że jak kaseta dojdzie do końca, to automatycznie się przewinie – wyjaśnia pani Agata. – Za chwilę syn wybiegł z pokoju jak oparzony.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. 
 
Komentarze